Trudny wrzesień dla Rumunów
Szczytowi Trójmorza mogą towarzyszyć gwałtowne protesty antyrządowe. Będą się wówczas ważyły losy lidera socjaldemokracji Liviu Dragnei, który kieruje państwem z tylnego siedzenia
Jeden z filarów Trójmorza – Rumunia – pogrąża się w niestabilności. Politykę państwa, które jeszcze do niedawna mogło się pochwalić wzrostem gospodarczym powyżej 8 proc. zdominował konflikt między prezydentem Klausem Iohannisem a socjaldemokratycznym rządem. Na to wszystko nakładają się protesty uliczne, które na placu Zwycięstwa w Bukareszcie gromadzą nawet 100 tys. osób. Obywatele występują przeciwko rozmontowywaniu przez Partię Socjaldemokratyczną (PSD) systemu walki z korupcją. Osłabienie Krajowej Dyrekcji Antykorupcyjnej (łączy ona uprawnienia prokuratury i służby specjalnej) i zmiany w prawie karnym krytykują również Unia Europejska i USA.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.