Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump pod coraz większą presją demokratów

Prezydenta czekają teraz gorące tygodnie: opozycja prześciga się w rozpoczynaniu kolejnych śledztw w jego sprawie
Prezydenta czekają teraz gorące tygodnie: opozycja prześciga się w rozpoczynaniu kolejnych śledztw w jego sprawieembuk-importer
13 października 2019

Prokuratorzy pracujący nad Watergate nie mają wątpliwości: jest już wystarczająco dużo dowodów, by wszcząć procedurę impeachmentu wobec amerykańskiego prezydenta

Biały Dom ogłosił, że Rudy Giuliani nadal pozostanie pełnomocnikiem Donalda Trumpa, ale nie będzie już angażował się w sprawy związane z Ukrainą. Biorąc pod uwagę ilość oskarżeń, jakie spłynęły na byłego „ulubionego burmistrza Ameryki”, co jest nawiązaniem do okresu, kiedy Giuliani był włodarzem Nowego Jorku, jest to i tak ryzykowne posunięcie. A przy tym świadczy to o tym, jak prezydent chroni osoby chętne, by przyjmować za niego kule, niezależnie od tego, jak bardzo są niekompetentne i obciążone. Jednak Giuliani może nie mieć czasu na sprawy swojego klienta Donalda Trumpa, ponieważ będzie zajęty odpowiadaniem na pytania Izby Reprezentantów, która chce go przesłuchać w sprawie nacisków na władze Ukrainy. Do tej opisywanej kilkukrotnie przez DGP afery dochodzi nowa intryga: dwaj biznesmeni, którzy zostali aresztowani w miniony czwartek, czyli Lew Parnas i Igor Fruman (mają zarzuty zawiązania spisku w celu „dostarczania zagranicznych funduszy kandydatom na urzędy federalne i stanowe”, składania fałszywych zeznań przed Federalną Komisją Wyborczą i fałszowania dokumentów) planowali wylot do Wiednia, gdzie Giuliani miał do nich dołączyć. Jest też coraz więcej dowodów łączących samego prezydenta z Parnasem i Frumanem. W piątek Politico poinformowało, że Parnas uczestniczył w wieczornej imprezie wyborczej prezydenta w 2016 r. A ten zapewniał, że nie miał pojęcia, kim są owi ludzie.

Pozostało 72% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.