Nielegalni na zawsze. Ameryka nie otwiera swoich granic przed wszystkimi Polakami
DGP zbadał, kim są rodacy, którzy wyjechali do USA, by pracować na czarno
Badania Migration Policy Institute (MPI), apolitycznego think tanku zajmującego się imigracją, dowodzą, że w USA żyje dziś mniej więcej 12 mln przybyszów o nieuregulowanym statusie. Połowa z nich przekroczyła wyznaczony w wizie termin opuszczenia terytorium Stanów Zjednoczonych. I tu ważna uwaga: to, o co aplikowaliśmy dotąd w konsulatach, było tzw. promesą wizową, a samą wizę wbijał do paszportu dopiero urzędnik imigracyjny na lotnisku.
Zniesienie – jak to się potocznie określa – obowiązku wizowego nie oznacza, że po przybyciu do USA będzie można tam siedzieć w nieskończoność albo podjąć pracę. Nie można mylić zniesienia wiz z otwarciem granic podobnym do akcesji do strefy Schengen. Turyści, którzy przekroczą maksymalny czas pobytu, czyli 90 dni, a nie opuszczą kraju, będą uważani za nielegalnych imigrantów i surowo traktowani, biorąc pod uwagę zaostrzającą się politykę prezydenta Donalda Trumpa w tej sprawie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.