Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Wykonawca nie musi odpowiadać zamawiającemu, jeśli akceptuje sposób poprawienia omyłki w ofercie przetargowej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W przetargu na samochód dla prezydenta miasta jeden z wykonawców podał poziom emisji zanieczyszczeń w miligramach na kilometr (mg/km). Tymczasem zgodnie ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia powinno to zostać wyrażone w gramach na kilometr (g/m). Wydaje się, że taki błąd można poprawić, po prostu przeliczając z jednostki na jednostkę. Mam jednak wątpliwości, czy potraktować jako omyłkę rachunkową czy też jako inną, która nie powoduje istotnych zmian w ofercie? I czy w tej drugiej sytuacji wykonawca musi wyrazić zgodę na poprawienie omyłki?

Założenie czytelnika, że opisany błąd nie dyskwalifikuje oferty, jest w pełni słuszne. Można nawet zastanawiać się, czy w ogóle mamy do czynienia z omyłką, która wymaga jakiejkolwiek reakcji ze strony urzędu miasta. Przepisy nakazują bowiem odrzucać jedynie oferty, których treść nie odpowiada treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Ustawodawca specjalnie wspomina o treści, po to, by zaznaczyć, że forma oferty nie stanowi podstawy do odrzucenia, nawet gdy nie odpowiada wymaganiom stawianym przez zamawiającego. Dajmy na to brak numeracji stron w żaden sposób nie wpływa na ocenę samej treści oferty. Można byłoby bronić poglądu, że dotyczy to również jednostek, w jakich wyrażono wymagane dane. Wymagane informacje zostały wszak podane, a przeliczenie z jednych jednostek na inne nie stanowi zmiany oferty. Ostatecznie, czy napisze się 100 mg/km czy też 0,1 g/km będzie to oznaczać dokładnie to samo.

Jeśli przyjmiemy, że jednak doszło do błędu w ofercie, to bez wątpienia kwalifikuje się on do poprawienia. Przy czym nie można go potraktować jako oczywistej omyłki rachunkowej. Ta bowiem musi być związana z jakimiś obliczeniami, wskazaniem złych danych lub ich pominięciem czy też błędami w działaniach matematycznych. Tu zaś nie chodzi o żadne obliczenia, a same dane też są właściwe, tyle że podane w złym formacie.

Tego rodzaju wadę należałoby zaliczyć do tzw. innych omyłek polegających na niezgodności oferty ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia, niepowodujących istotnych zmian w treści oferty. Kluczowy tu jest końcowy fragment tego przepisu, gdyż to ona przesądza, czy dany błąd można poprawić czy też nie. W opisanej przez czytelnika sytuacji korekta w żaden sposób nie będzie prowadzić do istotnych zmian w ofercie. Tak jak wspomniałem wcześniej można nawet bronić tezy, że nie dojdzie do jakichkolwiek zmian w ofercie. Poprawienie omyłki jest więc jak najbardziej dopuszczalne.

O czynności tej zamawiający musi powiadomić wykonawcę, którego ofertę poprawił. Ten zaś ma prawo sprzeciwić się tej czynności. A wówczas zamawiający definitywnie odrzuca ofertę. Przepis, który to nakazuje, od lat budzi pewne wątpliwości interpretacyjne. Odrzucenie następuje, jeśli "wykonawca w terminie trzech dni od dnia doręczenia zawiadomienia nie zgodził się na poprawienie omyłki". Sformułowanie to można czytać na dwa sposoby. Pierwszy - oferta jest odrzucana, jeśli wykonawca w ciągu trzech dni nie przekaże zamawiającemu zgody na jej poprawienie. Drugi - oferta jest odrzucana, jeśli w ciągu trzech dni wykonawca prześle oświadczenie o tym, że nie wyraża zgody na korektę.

W doktrynie i orzecznictwie dominuje druga z interpretacji. Główny powód jest taki, że odrzucenie oferty oznacza dla przedsiębiorcy wyjątkowo daleko idące skutki. Dlatego wszystkie przesłanki należy interpretować w sposób, który nie może być krzywdzący dla wykonawcy. Skoro więc z przepisu nie wynika wprost, by musiał on wyrażać zgodę to jej brak nie może być dla niego obciążający.

Potwierdzenie tej interpretacji można znaleźć w jednej z opinii Urzędu Zamówień Publicznych. Zgodnie z nią: "przyjmuje się, iż dopiero oświadczenie o braku zgody na poprawienie omyłki winno skutkować odrzuceniem oferty (...) wykonawca zaś nie jest obowiązany do składania oświadczenia woli w przedmiocie zaakceptowania dokonanej przez zamawiającego poprawy omyłki. Wystarczy bowiem, że nie sprzeciwi się on tej czynności zamawiającego w terminie trzech dni od dnia zawiadomienia" (informator UZP nr 7/2010).

Teza ta przewija się też w orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej. "Z przepisu nie wynika, iż poprawienie omyłki, wymaga złożenia przez wykonawcę odrębnego oświadczenia akceptującego czynność zamawiającego" - napisano np. w uzasadnieniu wyroku z 21 października 2011 r. (sygn. akt KIO 2152/11).

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 87 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 89 ust. 1 pkt 7 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r., nr 113, poz. 759 z późń. zm.; dalej: p.z.p.)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.