W przetargu ważniejsza niż niska cena może być szybka dostawa towaru
Liczą się preferencje zamawiającego, a nie obiektywne kryteria. Dlatego organizator konkursu ofert wcale nie musi wybrać najtańszej
To zamawiający decyduje, co dla niego jest ważne. Dlatego też wybiera to, co jest najlepsze dla niego, a nie na podstawie jakichś obiektywnych kryteriów.
Województwo zachodniopomorskie ogłosiło przetarg na dostawę 9 pociągów elektrycznych, z opcją zwiększenia zamówienia o kolejne osiem. Ponieważ zakup jest współfinansowany ze środków unijnych i konieczna jest szybka dostawa kilku pociągów, w specyficzny sposób sformułowano kryteria oceny ofert.
W aż 40 proc. wybór ma zależeć od tego, kto jest w stanie szybciej dostarczyć trzy pierwsze składy. Cena decydować będzie w jedynie 60 proc. Urząd marszałkowski godzi się więc z tym, że zapłaci więcej, o ile dostawy zostaną zrealizowane na czas.
Jednocześnie organizator przetargu przewidział kary umowne za opóźnienia. Miały one wynieść 0,1 proc. wartości kontraktu za każdy dzień zwłoki.
Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej złożyła spółka NEWAG. Jej zdaniem, kryteria sformułowano, faworyzując jej jedynego krajowego konkurenta - bydgoską spółkę PESA. Firma zwracała uwagę, że PESA wcześniej zdobyła kontrakt na dostawę bardzo podobnych pojazdów dla województwa wielkopolskiego. A ponieważ ten zamawiający miał problemy z płatnością, odbiór kolejnych pociągów odwlekał aneksami do umów.
W efekcie PESA ma co najmniej trzy prawie ukończone pojazdy, które ze względu na zbieżność specyfikacji może od ręki zaoferować w tym przetargu. W zasadzie zatem tylko ona będzie w stanie zaproponować skrócone terminy dostawy składów.
W odwołaniu zaproponowano kilka sposobów zmiany kryteriów. Najdalej idące było żądanie, by terminy dostawy w ogóle nie wpływały na oceny ofert.
Skład orzekający Krajowej Izby Odwoławczej nie znalazł podstaw do zmiany specyfikacji. Zwrócił uwagę, że art. 91 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.) jako jedno z przykładowych kryteriów wymienia właśnie termin realizacji zamówienia.
Przywołano orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie (sygn. akt V Ca 1213/02) omawiające problem kryteriów oceny ofert. Sąd podkreślił w nim, że przetarg organizowany jest w celu wyboru oferty najkorzystniejszej dla użytkownika, a nie najlepszej w świetle jakichś obiektywnych kryteriów. W tym przetargu dla organizatora ważny był termin realizacji dostawy, co wiązało się z koniecznością szybkiego wydania środków z funduszy unijnych.
Krajowa Izba Odwoławcza zaznaczyła, że chociaż zamawiający sam ustala, jakimi kryteriami będzie się kierował przy wyborze oferty, to musi przy tym przestrzegać naczelnej zasady zamówień publicznych, a więc równego traktowania wykonawców.
W tym przetargu jednak nie doszło do jej naruszenia. Każda z firm może bowiem złożyć ofertę. A odwołująca się firma nie udowodniła, by tylko PESA mogła złożyć zwycięską ofertę.
W trakcie postępowania sama zresztą przyznała, że jej także zdarza się posiadać jeden czy dwa gotowe pojazdy, które jest w stanie dostarczyć w ciągu kilku dni.
z 6 maja 2013 r., sygn. akt KIO 940/13
DGP przypomina
Zazwyczaj to cena decyduje o wszystkim
● Zgodnie z przepisami cena musi być zawsze jednym z kryteriów oceny ofert. Co do pozostałych kryteriów przepisy wskazują jedynie przykładowe: jakość, funkcjonalność, parametry techniczne, zastosowanie najlepszych dostępnych technologii w zakresie oddziaływania na środowisko, koszty eksploatacji, serwis oraz termin wykonania zamówienia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zamawiający sformułował inne (np. okres gwarancji).
● Polscy zamawiający z roku na rok coraz rzadziej stosują pozacenowe kryteria. W 2012 r. aż 92 proc. wszystkich zamówień udzielono, kierując się wyłącznie ceną. Dla porównania, w 2004 r. jedynie 29 proc., a więc ponad trzykrotnie mniej. Zjawisko to jest często wskazywane jako jeden z powodów niskiej jakości robót zamawianych za publiczne pieniądze.
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu