Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie pytanie, taka odpowiedź

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Jeśli organizator przetargu nie sprecyzował, jakie konkretnie elementy ceny budzą jego wątpliwości, to nie może później odrzucić oferty z powodu zbyt ogólnych, jego zdaniem, wyjaśnień - wynika z wyroku Krajowej Izby Odwoławczej.

Przetarg dotyczył budowy kanalizacji w Knurowie. Wątpliwości jego organizatora wzbudziła cena zaproponowana przez firmę, która złożyła najkorzystniejszą ofertę. Zgodnie z art. 90 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) zażądał więc wyjaśnień. Te, które otrzymał, uznał jednak za zbyt lakoniczne i odrzucił ofertę, uznając, że zawiera ona rażąco niską cenę.

Krajowa Izba Odwoławcza, do której odwołał się zdyskwalifikowany przedsiębiorca, nakazała przywrócić jego ofertę. Jej zdaniem nie było podstaw do jej odrzucenia.

Skład orzekający zwrócił uwagę, że skoro zamawiający nie wskazał, jakich dokładnie elementów oferty powinny dotyczyć wyjaśnienia, to nie powinien potem stawiać zarzutu, że coś nie zostało dopowiedziane.

- Pytanie powinno wskazywać elementy oferty, które podczas jej badania wzbudziły wątpliwości i co do których zamawiający oczekuje wyjaśnień. Wykonawca musi wiedzieć, które elementy wyceny wzbudziły zastrzeżenia i w jakim kierunku mają iść wyjaśnienia. Zamawiający nie może stawiać wykonawcy w sytuacji, aby ten domyślał się - co miało miejsce w niniejszym stanie faktycznym - które elementy wyceny zostały zakwestionowane - podkreśliła w uzasadnieniu wyroku przewodnicząca składu orzekającego Katarzyna Brzeska.

- Ponadto odrzucenie oferty z uwagi na zbyt ogólne wyjaśnienia - wobec ogólnego w swej treści wezwania - mogłoby być łatwym instrumentem dla zamawiających do bezpodstawnego odrzucania ofert wykonawców, a tym samym w rzeczywistości nieweryfikowalnym - dodała.

Jednocześnie uznała, że wyjaśnienia przedsiębiorcy i tak były wyczerpujące i wskazywały na obiektywne czynniki, które pozwoliły mu złożyć ofertę z ceną na poziomie 80 proc. średniej ceny zaproponowanej przez wszystkich innych wykonawców. Oszczędności wynikały m.in. z korzystania z unikatowych technologii czy sprzyjających okoliczności, takich jak realizacja w sąsiedniej miejscowości podobnej inwestycji.

DGP przypomina

W najbliższym czasie zarówno zamawiający, jak i wykonawcy muszą przygotować się na duże zmiany w procedurze wyjaśniania rażąco niskiej ceny. Przyjęta w minionym tygodniu nowelizacja przepisów, która czeka już tylko na podpis prezydenta, odwraca ciężar dowodowy postępowaniach przed KIO. To firma, której postawiony zostanie zarzut zaniżenia ceny, będzie musiała udowodnić, że tak nie jest.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 1399/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.