Badać można tylko to, co wskazano w zarzutach
Nie było podstaw do odrzucenia oferty turecko-polsko-kazachskiego konsorcjum w przetargu na przebudowę Portu Gdańskiego – uznał sąd w opublikowanym właśnie uzasadnieniu wyroku. Jego zdaniem Krajowa Izba Odwoławcza, wydając orzeczenie, wykroczyła poza zarzuty z odwołania.
W grudniu 2023 r. KIO (przy zdaniu odrębnym jednego z członków składu orzekającego) nakazała odrzucenie oferty konsorcjum, na czele którego stała turecka firma GAP. Uznała bowiem, że wniesiona jako wadium gwarancja wystawiona przez ubezpieczyciela z Wielkiej Brytanii nie daje pewności wypłaty środków. Sąd Zamówień Publicznych, do którego zaskarżono ten wyrok, zmienił go, oddalając tym samym odwołanie.
Zdaniem sądu KIO wykroczyła poza zarzuty sformułowane w odwołaniu. W nim bowiem podniesiono, że gwarancja wadialna „została wystawiona przez podmiot, który nie widnieje na liście notyfikowanych podmiotów ubezpieczeniowych Komisji Nadzoru Finansowego”. Tymczasem wyrok oparto na tym, że gwarancję wystawiła spółka niemająca odpowiedniego zezwolenia właściwego organu nadzoru finansowego. Zdaniem sądu to dwie osobne kwestie, a skoro druga z nich nie została zawarta w odwołaniu, to KIO nie miała prawa jej badać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.