Wykonawcy muszą się spowiadać z rosyjskiego kapitału
Przepisy nakładające sankcje w związku z wojną w Ukrainie niespodziewanie zaczęły być przez niektórych przedsiębiorców wykorzystywane do zrywania umów, które przynoszą straty
Unijne regulacje nie pozwalają na udzielanie zamówień publicznych firmom, w których ponad połowę udziałów mają Rosjanie. Rozporządzenie, które wprowadziło ten zakaz, dało zamawiającym sześć miesięcy na weryfikację już zawartych umów. Graniczną datą był 10 października 2022 r. - od tego dnia publiczne kontrakty realizowane z udziałem rosyjskich firm powinny być zerwane. W praktyce oznacza to konieczność sprawdzenia wszystkich umów o wartości powyżej tzw. progów unijnych, które były zawarte przed 9 kwietnia 2022 r.
Nie wszyscy zamawiający pamiętali o tej dacie, część dopiero teraz weryfikuje wykonawców. Z kolei niektórych z tych, którzy zgodnie z zaleceniami Urzędu Zamówień Publicznych z wyprzedzeniem zażądali od wykonawcy specjalnych oświadczeń, czekała przykra niespodzianka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.