Bez prawa do odwołania
Tureckie czy indyjskie firmy nie będą mogły podważyć żadnej decyzji zamawiającego, nawet jeśli zgodzi się on na ich udział w polskim przetargu
Do projektu nowelizacji, która ma zamknąć rynek polskich zamówień publicznych przed wykonawcami z państw trzecich, dodano przepis odbierający im prawo do korzystania ze środków ochrony prawnej. Nawet jeśli zostaną dopuszczeni do przetargu, to nie będzie im przysługiwać droga odwoławcza.
– W praktyce nie będą więc mogli podważyć żadnej decyzji zamawiającego, przynajmniej nie przed Krajową Izbą Odwoławczą. Pozostanie im zwykła ścieżka cywilnoprawna, tyle że jest to raczej możliwość teoretyczna – tłumaczy dr Jarosław Kola z kancelarii WKB Lawyer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.