Droższe odwołania mają przyspieszyć inwestycje infrastrukturalne
W ostatnim czasie postępowania przetargowe na duże inwestycje infrastrukturalne są mocno wydłużane przez coraz liczniejsze odwołania odrzuconych firm.
W przypadku postępowań na modernizację torów czy budowę tras szybkiego ruchu nierzadko od otwarcia ofert do podpisania umowy mijają nawet dwa lata. Zasypana protestami Krajowa Izba Odwoławcza nie nadąża z ich rozpatrywaniem. Czas rozpoznawania sprawy znacznie się wydłuża. Zamiast dwóch tygodni trwa często trzy razy dłużej. Polski Związek Pracodawców Budownictwa przyznaje, że wysokość opłaty za odwołanie jest bardzo niska, bo wynosi tylko 20 tys. zł. W efekcie część firm składa protest, chociaż nie ma mocnych argumentów. Liczą, że później znajdą coś na przeciwnika.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.