Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy wolą koncesje zamiast partnerstwa

24 czerwca 2009

534811c1-d2f3-41dc-8c5d-f262b52b3e6b-38943033.jpg

radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych M. Wojciechowska-Szac, G. Kotarba

Minęło kilka miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów: ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym (ustawa o ppp) i ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi (ustawa o koncesji). GFK Polonia na zlecenie naszej kancelarii przeprowadziła badania wśród podmiotów publicznych w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie, jak na dzień dzisiejszy funkcjonują obie ustawy. Badania wykazały, że jest spore zainteresowanie PPP wśród samorządowców, ale nie ma to przełożenia jednak na praktykę, gdzie dzieje się niewiele. Pojawiają się już ogłoszenia dotyczące koncesji na roboty budowlane, natomiast zdecydowanie rzadkością są ogłoszenia związane z realizacją przedsięwzięcia w ramach ppp.

Dlaczego tak się dzieje? Wśród przeszkód do stosowania powołanych przepisów pojawiają się m.in. odpowiedzi wskazujące na skomplikowane procedury, ale także brak wiedzy w zakresie możliwości wykorzystania ppp i koncesji, brak wykwalifikowanej kadry w samorządach, mogącej dobrze i sprawnie przeprowadzić taką procedurę, niewielkie zainteresowanie podmiotów prywatnych, ale także obawa, że urzędnicy stosujący te modele mogą być podejrzani o korupcję, jeżeli będą ściślej współpracować z sektorem prywatnym.

Okazuje się jednak, że przynajmniej częściowo obawy te są niesłuszne i występują podmioty publiczne, które zdecydowały się chociażby na postępowanie koncesyjne. Zatem dlaczego beneficjenci tych procedur bardziej przyswoili ustawę o koncesjach? Otóż, moim zdaniem, wiele rozwiązań zawartych w ustawie o koncesjach jest już znanych, bo opierają się na trybie i założeniach przepisów prawa zamówień publicznych, które funkcjonują, oczywiście będąc wielokrotnie zmienianymi od 1994 roku. To może zatem powodować, iż zarówno podmioty publiczne, jak i przedsiębiorcy nie obawiają się wchodzić w materię, która jest już znana poprzez wspomniane zamówienia.

Do tego przy koncesjach przepisy o wyborze partnera prywatnego uległy znacznemu odformalizowaniu, rozszerzono też zakres pojęcia najkorzystniejszej oferty, kładąc nacisk przede wszystkim na takie aspekty jak: czas trwania koncesji, jakość wykonania, wartość techniczną, właściwości funkcjonalne, estetyczne, aspekty środowiskowe itp.

Natomiast ustawa o ppp może być postrzegana jako bardziej skomplikowana, choć oczywiście w rzeczywistości tak nie jest. PPP zakłada bowiem współpracę obu podmiotów publicznego i prywatnego w celu realizacji przedsięwzięcia, a koncesja jest zbliżona do umowy z zamówień publicznych, potwierdzeniem czego jest fakt, iż ustawa o koncesjach odwołuje się w dużej mierze do zamówień publicznych, np. definicje dostawy, usług, robót budowlanych.

PPP zakłada, iż partner prywatny eksploatuje, utrzymuje, zarządza składnikiem majątkowym, co w rezultacie oznacza wyzbycie się przez podmiot publiczny władztwa nad tym składnikiem majątkowym. Być może na dzień dzisiejszy podmiot publiczny nie jest jeszcze gotowy na takie rozwiązania, być może także za szybko oczekiwałby efektów, a to są przecież rozwiązania długofalowe.

Przeszkodą w przekonaniu samorządowców może być także nieumiejętność przygotowania umów w ramach ppp, z uwagi na skomplikowany i długotrwały charakter przedsięwzięcia, a koncesje to dużo prostsze kontrakty, gdzie ich istotne postanowienia wskazane są wprost w ustawie o koncesjach.

PPP przewiduje możliwość tworzenia spółek celowych przez podmiot publiczny i partnera prywatnego w celu realizacji umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym i takie zetknięcie się obu tych podmiotów może także, zdaniem samorządowców, powodować podejrzenia o korupcję i niegospodarność i to być może jest jedną z głównych przyczyn niechęci podmiotów publicznych do stosowania rozwiązań w ramach ppp.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.