Gra na czas
Największe inwestycje publiczne nie mogą ruszyć z miejsca. Grzęzną w setkach absurdalnych pytań. Rękę przykładają do tego również sami przedsiębiorcy. Wykorzystując przepisy o zamówieniach publicznych, potrafią zadać zamawiającemu ponad tysiąc pytań. Pytać można właściwie o wszystko, więc firmy mają pole do popisu. Ponieważ kto pyta, nie błądzi, więc pytają o kolor kostki brukowej, o normy, według których należy wycenić rozbiórkę starego pieca kaflowego. Mało tego, można jeszcze to samo pytanie zadać kilka razy - w nieco innej formie. Grają na czas. Każdy dzień pozwala im dopracować ofertę. Przez ten czas mogą też ściągnąć własnych ludzi i maszyny z drugiego końca Polski. Najgorsze jednak, że wyjaśnienia urzędników rodzą kolejne pytania, a terminy składania ofert są wielokrotnie przekładane. Bez zmiany przepisów na Most Północny, który sprowokował postawienie przez firmy 1400 pytań, nie mamy co liczyć.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.