Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Można unieważnić przetarg, gdy brakuje środków na inwestycję

21 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Województwo Dolnośląskie unieważniło przetarg na budowę drogi w ramach Euroregionu Nysa. Powodem tej edycji był brak środków finansowych. Zamawiający okre-ślił szacunkową wartość przedmiotu zamówienia na 101 586 881 zł. Przed otwarciem ofert poinformował jednak wykonawców, że może przeznaczyć na realizację kontraktu tylko 75 mln zł.

Unieważnienie oprotestowała Skanska, która zaproponowała najniższą cenę - 94 601 760 zł. Twierdziła, że zamawiający miał obowiązek zapewnić kwotę potrzebną do wykonania zamówienia już na etapie przygotowania przetargu.

Zamawiający oddalił protest. Dowodził, że miał obowiązek unieważnić postępowanie, gdyż nie mógł przeznaczyć na inwestycję tylu środków, ile chciała Skanska. Skanska odwołała się do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie. Wskazała, że zmówienie było realizowane na podstawie umowy między Polską, Republiką Czeską i Republiką Federalną Niemiec. Województwo dolnośląskie było jedynie inwestorem zastępczym dla inwestycji. To Polska zobowiązała się do wybudowania drogi. Natomiast samorząd województwa, jako inwestor zastępczy, mógł przeznaczyć na realizację inwestycji tylko taką kwotę, jaką uzyskał na ten cel od inwestora bezpośredniego. Samorząd zabiegał o zwiększenie finansowania w Ministerstwie Infrastruktury oraz w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Bez skutku.

Kwota, jaką zamawiający zamierza przeznaczyć na realizację zamówienia, wynika z planu finansowego jednostki. Zamawiający może np. dokonać przeniesień wydatków. W tym przypadku samorząd nie miał jednak możliwości dokonania przeniesień środków w ramach uchwalonego planu finansowego. Gdy przyczyny unieważnienia leżą po stronie zamawiającego, wykonawca, który złożył ofertę niepodlegającą odrzuceniu, ma prawo do roszczenia o zwrot uzasadnionych kosztów uczestnictwa w postępowaniu, zwłaszcza kosztów przygotowania oferty.

e6f0d573-0885-4cd0-b35a-3f87818c5fee-38885040.jpg

radca prawny, szef zespołu zamówień publicznych w Kancelarii GESSEL w Warszawie

Zapadły w sprawie wyrok jest wyrokiem jedynie słusznym. Nie oznacza to jednak, że problemu nie ma. Z prawa zamówień publicznych konsekwentnie usuwane są kolejne przepisy, stanowiące dogodną furtkę do arbitralnego unieważniania postępowań. Wraz z ostatnią dużą nowelizacją ograniczono, nadużywaną przez zamawiających, możliwość unieważniania postępowań na skutek upływu terminu związania ofertą. Pozostała jednak ostatnia furtka, pozwalająca zamawiającemu na sprytne unieważnienie postępowań. Zawsze wszak można celowo przewiedzieć mniejszą kwotę do wydania, niż wskazywałyby na to rozsądne kalkulacje, by w ten sposób nie dopuścić do wyboru oferty niechcianego wykonawcy. Trzeba ten problem rozwiązać przy okazji kolejnej nowelizacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.