Jak minister daje zarobić
Minister spraw wewnętrznych bez przetargu wybrał niesprawny system powiadamiania ratunkowego. Resort zapewnia, że nie doszło do nadużyć.
Jeszcze jako wojewoda małopolski minister Jerzy Miller zaczął budowę Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Wybrał model call center - przeszkoleni urzędnicy odbierają połączenia alarmowe pod numerem 112, a następnie informują o szczegółach zdarzeń odpowiednie służby: straż pożarną, pogotowie lub policję. Jak sprawdził "DGP", dwie teleinformatyczne firmy zarobiły na tym zamówieniu 4 mln zł. Pierwszą umowę z poznańską firmą CompWin wojewoda Miller podpisał w grudniu 2008 roku. Opiewała na 52 tysiące złotych, zatem znajdowała się poniżej progu, od którego istnieje obowiązek organizowania przetargu. Osiem miesięcy później ta sama firma dostała kolejny przelew - tym razem ponad 900 tysięcy złotych. Mimo obowiązku wojewoda Miller nie zorganizował przetargu. Ostatni przelew firma otrzymała, dopiero gdy wojewoda Miller objął stanowisko ministra. Zainkasowała niemal 3 miliony złotych.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu