Przetarg z wolnej ręki pozwala na oszczędności
Rynek systemów elektronicznej informacji prawnej jest stosunkowo młody i z tej przyczyny jest jeszcze mało konkurencyjny. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta szybko ulegnie zmianie. Rozwój prawniczych baz danych wymuszają nie tylko zmiany społeczne, lecz także postęp technologiczny
Obecnie na rynku funkcjonują przynajmniej trzy systemy gwarantujące dostęp do bazy powszechnie obowiązujących aktów prawnych, bogatego zbioru orzecznictwa oraz wyboru komentarzy do kodeksów i najistotniejszych ustaw. Są to Legalis, Lex, Lex Polonica, przy czym każdy z nich posiada zespół cech unikatowych, wyróżniających go od systemów konkurencji.
Podmioty sektora finansów publicznych od lat pracują, wykorzystując system informacji prawnej. Na szczęście jego zakup coraz częściej jest poprzedzony ogłoszeniem przetargu nieograniczonego. Na ten tryb zdecydowało się w 2011 r. Ministerstwo Finansów, które dokonało zakupu SIP na 4 lata dla 400 stanowisk, a także Urząd Zamówień Publicznych i Generalna Dyrekcja Lasów. Tylko w przypadku tych trzech podmiotów budżet państwa zaoszczędził kwotę 3 304 447,00 zł. Niestety nadal można zaobserwować, że zamawiający dokonują zakupu SIP z zastosowaniem trybu zamówienia z wolnej ręki.
W myśl art. 67 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki tylko w trzech przypadkach:
● z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze;
● z przyczyn związanych z ochroną praw wyłącznych;
● w przypadku udzielenia zamówienia w zakresie działalności twórczej lub artystycznej.
Instytucje decydujące się na ten tryb, uzasadniają swój wybór tzw. ochroną praw wyłącznych, które wynikają z przepisów prawa autorskiego. Zamawiający dokonują bowiem aktualizacji już posiadanego systemu, powołując się na to, że z uwagi na prawa autorskie aktualizacji może dokonać tylko dotychczasowy dostawca. Jest to prawda. Warto jednak rozważyć zakup nowej bazy danych od innego dostawcy. Tym bardziej, że zmiana trybu udzielania zamówienia publicznego pozwala na oszczędności rzędu nawet 80 proc., a instytucje państwowe są zobligowane nie tylko do zapewnienia pracownikom narzędzi pracy, lecz także racjonalnego wydatkowania środków publicznych, dbania o zachowanie dyscypliny finansów publicznych oraz przeprowadzania postępowania o udzielanie zamówienia publicznego w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców.
Z nadzieją więc obserwujemy rynek, wierząc, że zamawiający przestaną ograniczać swój wybór do udzielania zamówień z wolnej ręki i zaczną korzystać z innych trybów wymienionych w ustawie. A zakupione SIP będą odpowiadać ich uzasadnionym i usprawiedliwionym potrzebom.
@RY1@i02/2012/076/i02.2012.076.07000070b.804.jpg@RY2@
FOT. WŁODZIMIERZ WASYLUK
Na zakup systemu w trybie przetargu z wolnej ręki zdecydowało się m.in. Ministerstwo Finansów
@RY1@i02/2012/076/i02.2012.076.07000070b.805.jpg@RY2@
KS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu