Przetarg konieczny do Święta Kartoflaka
Wybór z wolnej ręki firmy, która urządziła Święto Mazurskiego Kartoflaka, naruszał przepisy prawa - uznał Urząd Zamówień Publicznych.
Gmina Szczytno w tym roku już po raz czwarty organizuje imprezę, która ma promować regionalną kuchnię i folklor. Jej głównym punktem są konkursy gastronomiczne na najlepszą potrawę z ziemniaków, w którym startują lokalni restauratorzy i gospodarstwa agroturystyczne. I właśnie tym m.in. urzędnicy miejscy tłumaczyli wybór z wolnej ręki firmy, która zajmowała się w 2011 r. organizacją imprezy. Zwracali uwagę, że współpraca z miejscowymi lokalami gastronomicznymi czasem bywa trudna, a nieznajomość tej specyfiki może skończyć się fiaskiem konkursu. Przekonywali, że wybrany w przetargu organizator może nie znać historii, kultury i dziedzictwa regionu, a to z kolei będzie oznaczać, że nie osiągnie podstawowego celu, jakim jest promocja Mazur.
Organizacja święta była częścią większego projektu, współfinansowanego ze środków unijnych. Kontrolując poprawność procedur, Urząd Zamówień Publicznych uznał, że nie było przesłanek, które uzasadniłyby rezygnację z trybów konkurencyjnych i zawarcie umowy z wolnej ręki. Jego zdaniem już to, że urzędnicy miejscy przed oszacowaniem wartości zamówienia skierowali zapytanie ofertowe do trzech różnych firm pokazuje, że konkurencja była możliwa. Argumenty dotyczące specyfiki lokalnej branży gastronomicznej również nie przekonały kontrolerów.
"Po zamieszczeniu odpowiedniego opisu przedmiotu zamówienia, wraz ze wszystkimi wymaganiami, każdy wykonawca profesjonalnie zajmujący się organizacją tego rodzaju imprez byłby w stanie wykonać właściwie przedmiotowe zamówienie" - napisano w uzasadnieniu wyników kontroli.
Gmina tłumaczyła też wybór z wolnej ręki napiętymi terminami. Jej zdaniem udzielenie zamówienia w innym trybie mogłoby oznaczać, że nie zostanie dochowany harmonogram, a to skutkowałoby utratą części dofinansowania unijnego.
Urząd zwrócił jednak uwagę, że postępowanie w trybie z wolnej ręki wszczęto na 10 dni przed podpisaniem aneksu do umowy o dofinansowanie. Nic więc nie stało na przeszkodzie, by harmonogram dostosować do czasu trwania procedur konkurencyjnych, np. przetargu nieograniczonego. Tym bardziej że organizacja takiej imprezy należy do tzw. usług niepriorytetowych, a przy ich zlecaniu można pominąć wiele przepisów dotyczących chociażby terminów składania ofert, wnoszenia wadium czy też spełniania warunków udziału w przetargu.
Urzędnicy miejscy wnieśli zastrzeżenia do wyników kontroli, ale nie uwzględnili ich ani UZP, ani Krajowa Izba Odwoławcza. Naruszenie przepisów było jednym z powodów korekty finansowej. W tym roku Szczytno również współfinansuje imprezę, ale kwotą, której wydanie nie wiąże się z koniecznością stosowania przepisów o zamówieniach publicznych.
Sławomir Wikariak
Kontrola doraźna następcza Urzędu Zamówień Publicznych, sygn. UZP/DKUE/KN/14/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu