Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Biznes chce zmian w przetargach

26 czerwca 2018

Zamówienia publiczne

Przedsiębiorcy liczą na szybką nowelizację przepisów o zamówieniach publicznych. Ich zdaniem krytyczne stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych wobec poselskiego projektu jest nieuzasadnione. Chodzi o projekt autorstwa Marii Janyskiej i Adama Szejnfelda z PO. Zawiera on wiele propozycji zmian, które wyszły ze sfery biznesu. UZP opublikował niedawno na stronie internetowej projekt stanowiska rządu wobec tej nowelizacji. Sprzeciwia się części zaproponowanych rozwiązań, a część proponuje zapisać w inny sposób.

- Z niepokojem obserwujemy, że dokument, który na razie jest jedynie stanowiskiem UZP, zaczął funkcjonować jako oficjalne stanowisko rządowe - mówił na konferencji zorganizowanej wczoraj przez Konfederację Lewiatan Marek Kowalski, ekspert tej organizacji i prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Czystości.

- Mam nadzieję, że ostateczne stanowisko rządu będzie inne. Nie wyobrażam sobie chociażby, by minister pracy nie poparł propozycji zabezpieczających prawa pracowników - dodał.

Chodzi o opisany we wtorek przez DGP pomysł, zgodnie z którym zamawiający będą mogli wymagać, aby do realizacji zamówienia zatrudniać pracowników na etat. Zdaniem Lewiatana źle by się stało, gdyby Sejm nie przyjął nowelizacji.

- Obowiązujące przepisy stanowią zagrożenie dla dalszego rozwoju rynku zamówień publicznych. Oczywiście nie oznacza to, że popieramy projekt posłów PO bezkrytycznie, ale ewentualne jego niedoskonałości można doszlifować w trakcie procesu legislacyjnego - tłumaczy.

Na czym najbardziej zależy przedsiębiorcom? M.in. na wprowadzeniu klauzul waloryzacyjnych. Chodzi o to, by przy wieloletnich umowach co roku aktualizować wynagrodzenie zgodnie z aktualną płacą minimalną, stawkami ubezpieczeń zdrowotnych i społecznych oraz VAT.

UZP ocenił ten pomysł negatywnie. Po pierwsze dlatego, że jego zdaniem ewentualna waloryzacja powinna wynikać z przepisów zmieniających daną stawkę (np. w ustawie o VAT), a nie z ustawy - Prawo zamówień publicznych. A po drugie, zmiana płacy minimalnej czy składek ZUS nie powinna być podstawą do automatycznego podwyższania wynagrodzenia. Należy raczej analizować, jak wpływa ona na koszty niezbędne do prawidłowej realizacji zamówienia.

Przedsiębiorcy liczą też na rozpowszechnienie dobrych praktyk, co ma poprawić jakość specyfikacji przetargowych, oraz - paradoksalnie - na obowiązkowe zatrudnianie na podstawie umowy o pracę.

6 projektów nowelizacji prawa zamówień publicznych jest dziś procedowanych w Sejmie

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.