Przetargi w Unii Europejskiej powinny w całości przejść do internetu
Komisja Europejska chce przekonać do wdrażania elektronicznych zamówień publicznych
Według szacunków Banku Światowego przejście z papierowych przetargów na internetowe może przynieść od 6 do 13,5 proc. oszczędności publicznych środków. Korzyści finansowe to jednak nie wszystko. Większa przejrzystość procedur, mniejsze ryzyko korupcyjne, a także znaczne krótszy czas trwania postępowań to kolejne argumenty. Dla przykładu w Lombardii, w której wszystkie zamówienia są udzielane w sieci, trwa to o 26 proc. krócej niż wcześniej. Na dodatek liczba sporów spadła aż o 88 proc.
Z tych powodów KE od dawna zachęca państwa członkowskie do wprowadzania e-zamówień. Na razie jednak z marnym skutkiem. O ile samo ogłoszenie o zamówieniu i dokumentacje przetargowe z reguły są dostępne w internecie, o tyle już elektroniczna forma składania ofert należy do rzadkości.
W niedawno opublikowanym komunikacie KE przedstawiała plan kolejnych działań, które mają zmienić ten stan rzeczy. Jeśli chodzi o przepisy to pod koniec czerwca udało się osiągnąć kompromis w sprawie nowej dyrektywy dotyczącej zamówień publicznych. Wśród nowych regulacji znajdą się i te dotyczące komunikacji elektronicznej i składania ofert przez internet.
Plan kładzie jednak nacisk nie na prawo obligujące do elektronizacji, tylko uświadamianie wynikających z niego korzyści. Jedną z nich może być stworzenie systemu jednego cyfrowego punktu obsługi zaświadczeń składanych w przetargach. Firmy nie musiałyby więc za każdym razem gromadzić nowej dokumentacji. Zamawiający sam sprawdzałby w systemie, czy przedsiębiorca spełnia warunki udziału w postępowaniu. We Włoszech, gdzie już wprowadzono taki system, szacuje się, że przedsiębiorcy oszczędzają nawet 1,2 mld euro rocznie.
Do korzystania z internetu mają też zachęcać zbiory dobrych praktyk. Jednak prawdopodobnie największe znaczenie będzie miało sfinansowanie budowy systemu informatycznego, który pozwoli na udzielanie zamówień poprzez internet.
Jednocześnie KE zakomunikowała przygotowanie projektu dyrektywy w sprawie stosowania e-faktur w zamówieniach publicznych. Ma to być jeden z ważnych elementów systemu elektronicznych zamówień publicznych i krok w stronę bezpapierowej administracji. Zgodnie z nowymi przepisami zamawiający nie będą mogli odmówić wykonawcom przyjmowania e-faktur. Założenia są takie, by do 2020 r. w całej UE elektroniczna forma fakturowania była tą podstawową. Dzisiaj e-faktury stanowią od 4 do 15 proc. wszystkich wystawianych.
2,3 mld euro rocznych oszczędności ma przynieść w skali UE wprowadzenie e-faktur w zamówieniach publicznych
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu