Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Wyjaśniamy nowe przepisy o przetargach

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

PORADY

@RY1@i02/2014/234/i02.2014.234.088001100.803.jpg@RY2@

Zatrudnianie na etat jako kryterium

W mojej opinii tak, chociaż zagadnienie to rzeczywiście może budzić wątpliwości. Jak słusznie wskazuje czytelniczka, kryteria oceny ofert muszą dotyczyć przedmiotu zamówienia. Zakazane jest więc formułowanie kryteriów podmiotowych, co zresztą wzmocnione zostało w art. 91 ust. 3 ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.), który stanowi wprost, że kryteria oceny ofert nie mogą dotyczyć właściwości wykonawcy, a w szczególności jego wiarygodności ekonomicznej, technicznej lub finansowej.

Kluczowa jest więc odpowiedź na pytanie, czy obowiązek zatrudniania pracowników realizujących zamówienie publiczne na podstawie umowy o pracę powinien być traktowany jako kryterium podmiotowe. Pozornie mogłoby się tak wydawać. Liczebność załogi zatrudnionej na etat może być odbierana jako właściwość wykonawcy. Tyle że nie w tym przypadku. Trzeba bowiem pamiętać, że zatrudnianie na etat będzie dotyczyć realizacji konkretnego zamówienia publicznego. Odnosić się będzie zatem do sposobu wykonania zamówienia. Zamawiający jest w pełni uprawniony, by wyżej oceniać realizację dokonywaną przez pracowników etatowych. Można bowiem zakładać, że będą oni bardziej dyspozycyjni i skupieni na wykonywaniu swoich zadań. Co więcej, trzeba pamiętać, że nie chodzi o liczbę pracowników zatrudnionych na etapie przetargu. Wykonawcy mogą jedynie deklarować zatrudnienie ich na etat w przyszłości, do realizacji konkretnego zamówienia, o jakie się ubiegają. To kolejny argument, że mamy do czynienia z kryterium odnoszącym się do przedmiotu zamówienia, a więc takim, które jest jak najbardziej dopuszczalne. I wreszcie ostatni, decydujący argument. Artykuł 29 ust. 4 pkt 4, który pozwala wpisać wymóg zatrudniania na etat w uzasadnionych sytuacjach, stanowi, że zamawiający określa to "w opisie przedmiotu zamówienia" jako "wymagania związane z realizacją zamówienia". Skoro takie wymagania są wpisywane w tej części specyfikacji, to ustawodawca sam zakłada, że odnoszą się do przedmiotu zamówienia.

Podsumowując - zatrudnianie na podstawie umowy o pracę przez wykonawcę lub podwykonawcę osób wykonujących czynności w trakcie realizacji zamówienia może nie tylko być określone jako sztywny wymóg, lecz także stanowić kryterium pozwalające przyznawać dodatkowe punkty przedsiębiorcom zatrudniającym na etat. Dotyczy to również usług priorytetowych, takich jak sprzątanie. W przypadku usług niepriorytetowych (np. ochrona) nigdy nie było co do tego wątpliwości, gdyż zgodnie z art. 5 ust. 1 p.z.p. nie stosuje się do nich zakazu ustalania kryteriów oceny ofert na podstawie właściwości wykonawcy.

Wykluczenie nierzetelnych niemożliwe

Nie mam dobrych wieści. Z przepisów przejściowych wynika, że jest to niemożliwe. Dotychczasowe przesłanki do wykluczania nierzetelnych wykonawców określone w art. 24 ust. 1 pkt 1 i 1a p.z.p. przestały obowiązywać 19 października 2014 r., a więc w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej (Dz.U. z 2014 r. poz. 1232). Zgodnie bowiem z jej art. 3 do postępowań już trwających stosuje się przepisy dotychczasowe, z wyjątkiem właśnie tych dwóch wskazanych. Jak słusznie zauważa czytelnik, na ich podstawie nie można już zatem nikogo wykluczyć, nawet gdy przetarg wszczęto pod rządami starej ustawy.

Zgodnie z nowym art. 24 ust. 2a p.z.p. aby wykluczyć wykonawcę, który "w sposób zawiniony poważnie naruszył obowiązki zawodowe", należy taką możliwość przewidzieć w ogłoszeniu o zamówieniu i specyfikacji. Czytelnik nie mógł tego zrobić, bo przecież ogłaszał postępowanie pod rządami starej ustawy. Niestety z tego samego powodu nie może zmienić ogłoszenia i zastrzec w nim możliwości wykluczania na podstawie art. 24 ust. 2a p.z.p. Ten przepis można bowiem zastosować tylko do postępowań wszczętych po 18 października 2014 r. Do postępowań wszczętych wcześniej niestety nie. O ile więc zmiana ogłoszenia przed upłynięciem terminu składania ofert jest jak najbardziej dopuszczalna, o tyle nie można do niego dopisać nowej podstawy prawnej do wykluczenia, gdyż w chwili wszczęcia przetargu jeszcze ona nie obowiązywała.

@RY1@i02/2014/234/i02.2014.234.088001100.804.jpg@RY2@

Sławomir Wikariak dziennikarz DGP

Sławomir Wikariak

dziennikarz DGP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.