Dziennik Gazeta Prawana logo

W przetargach nie będzie już decydować tylko cena

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zamówienia publiczne

Zarówno organizatorzy przetargów, jak i startujący w nich przedsiębiorcy muszą przygotować się na poważne zmiany w przepisach. Uchwalona na ostatnim przed przerwą wakacyjną posiedzeniu Sejmu nowelizacja ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) ma skończyć z wybieraniem tego, co najtańsze. Projekt był inicjatywą posłów PO.

- Kryterium cenowe będzie mogło być stosowane jako wyłączne tylko w przypadku zamówień o ustalonych standardach jakościowych i powszechnej dostępności - tłumaczy posłanka Maria Janyska (PO), przewodnicząca podkomisji powołanej do prac nad nowelizacją.

Co więcej, nawet w takich przypadkach urzędnicy odpowiedzialni za przetarg będą musieli wyjaśniać w protokole, w jaki sposób uwzględnili koszty ponoszone w całym okresie korzystania z przedmiotu zamówienia. Chodzi o to, by nie kupować tego, co początkowo wydaje się tanie, a w trakcie użytkowania okazuje się dużo droższe. Doskonale widać to na przykładzie drukarek: dużo istotniejsze od ich wyjściowej ceny są koszty związane z eksploatacją.

Dużo kontrowersji podczas prac nad nowelizacją wzbudziła propozycja, aby zamawiający mogli wymagać od firm zatrudniania pracowników na umowę o pracę. Początkowo rząd uznawał ją za przesadną ingerencję w swobodę działalności gospodarczej, ale po pewnych korektach uznał za dopuszczalną. Zgodnie z nowym art. 29 ust. 4 pkt 4 p.z.p. przy robotach budowlanych i usługach wolno będzie wymagać od wykonawców lub podwykonawców zatrudnienia pracowników na etat. O tym, na ile skutecznie rozwiązanie to pozwoli walczyć ze śmieciówkami, ostatecznie przesądzą sami zamawiający, gdyż to od nich będzie zależało, czy zechcą wpisywać ten wymóg do specyfikacji przetargowych.

Z obowiązkiem zatrudniania na etat wiąże się jeszcze jedna istotna zmiana, która ma ukrócić zaniżanie cen w przetargach. Badając ofertę pod tym kątem, zamawiający będzie sprawdzał, czy uwzględniono w niej wynagrodzenie minimalne. Jeśli nie - będzie ona podlegać odrzuceniu. Co więcej, nowela odwraca też ciężar dowodowy: to wykonawca będzie musiał udowadniać, że zaproponowana przez niego kwota nie została zaniżona.

Z kolei art. 90 ust. 1 p.z.p. doprecyzowuje, kiedy zamawiający jest zobligowany do wszczęcia procedury wyjaś- niania ceny. Ma to robić za każdym razem, gdy proponowana kwota jest niższa o 30 proc. od wartości zamówienia (czyli szacunków zamawiającego) lub średniej arytmetycznej cen wszystkich złożonych ofert.

Dla przedsiębiorców realizujących kilkuletnie kontrakty bardzo ważny będzie obowiązek dostosowywania zapłaty do zmieniających się realiów rynkowych. Zgodnie z art. 142 ust. 5 p.z.p. do umów trwających dłużej niż 12 miesięcy obligatoryjnie mają być wpisywane postanowienia regulujące zasady waloryzacji wynagrodzenia wykonawcy w sytuacji, gdy zmieni się stawka VAT, wysokość minimalnej płacy czy stawka składki na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne. Warunek: zmiany te muszą mieć wpływ na koszty.

Nowelizacja wreszcie rozwiąże też problem bezpodstawnego zatrzymywania wadium, gdy firma nie uzupełni braków formalnych oferty. Utrata pieniędzy będzie już groziła wyłącznie temu przedsiębiorcy, który wygrał przetarg, a mimo to nie dostarczył dokumentów.

Zmiany wejdą w życie prawdopodobnie już jesienią.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Ustawa została skierowana do Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.