Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Zamawiający powinien znać potencjał finansowy wykonawcy

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Krajowa Izba Odwoławcza o spełnianiu warunków

Jeśli wykonawca podpiera się zdolnością finansową podmiotu trzeciego, to musi wykazać, jakiej wysokości środki ten mu gwarantuje. Zobowiązanie do przekazania tych pieniędzy powinno być jednoznaczne i nie może być uzależnione od zawarcia jakiejś bliżej nieokreślonej umowy.

W przetargu na zorganizowanie bezobsługowego systemu wypożyczania rowerów miejskich w Bielsku-Białej zamawiający w ramach warunku dotyczącego zdolności ekonomicznej i finansowej zażądał posiadania co najmniej 500 tys. zł lub też zdolności kredytowej na taką kwotę. Jednak żadna z firm, które złożyły ofertę, nie spełniała samodzielnie tego warunku. Jedna skorzystała za to z możliwości, jaką daje art. 26 ust. 2b ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.). Przepis ten pozwala powołać się na zasoby innego podmiotu, o ile ten zobowiąże się do ich użyczenia.

Wykonawca przedstawił zobowiązanie innej firmy, w której ta gwarantowała udostępnienie swych środków finansowych. Problem w tym, że nigdzie nie wskazała, jakiej kwoty zamierza użyczyć. Co więcej - w dokumencie zaznaczono, że przekazanie środków ma się odbyć po zawarciu bliżej niesprecyzowanych umów cywilnoprawnych.

Zamawiający uznał, że oferta ta spełnia jego warunki. Odwołanie przeciwko tej decyzji złożył jeden z uczestników przetargu.

Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła odwołanie. Jej zdaniem firma, której ofertę uznano za najkorzystniejszą, nie udowodniła spełnienia warunku dotyczącego potencjału finansowego.

Skład orzekający przyznał, że wykonawca mógł powołać się na potencjał podmiotu trzeciego, ale musiał dowieść, że ten ostatni odda do jego dyspozycji co najmniej wymaganą w specyfikacji kwotę 500 tys. zł. Tymczasem z zobowiązania firmy, która deklarowała użyczenie swych środków, nie wynikało, jaką sumę może udostępnić. Skoro zaś nie wiadomo, jaką kwotą będzie mógł dysponować wykonawca, to oznacza, że nie spełnił on wymagań zamawiającego w tym zakresie.

Co więcej, zobowiązanie dołączone do oferty nie spełniało też innych warunków wskazanych w art. 26 ust. 2b p.z.p. Zgodnie z nim wykonawca powołujący się na cudzy potencjał musi udowodnić, że rzeczywiście będzie mógł z niego skorzystać. Tymczasem ze zobowiązania podmiotu trzeciego wynikało, że środki finansowe mają być udostępnione na podstawie zawartych umów cywilnoprawnych. To zaś nie gwarantuje, że wykonawca startujący w przetargu będzie mógł nimi dysponować.

Użyte w zobowiązaniu sformułowanie, zgodnie z którym środki finansowe zostaną udostępnione "na podstawie odrębnie zawartych umów cywilnoprawnych", jednoznacznie wskazuje, że nie ma pewności co do ich przekazania. Nie wiadomo, na jakich warunkach miałyby zostać udostępnione, nieznane są szczegóły przyszłej współpracy między obiema firmami. A w tej sytuacji dołączone do oferty zobowiązanie nie może stanowić żadnego dowodu na to, że w sposób realny zostaną udostępnione. Tymczasem zamawiający, aby mógł uznać warunki za spełnione, powinien już na etapie przetargu dysponować jednoznacznym potwierdzeniem możliwości dysponowania wymaganą kwotą przez zamawiającego. To zaś jest uzależnione od zdarzeń niepewnych i uwarunkowane czynnikami, na jakie nie ma wpływu.

Skład orzekający nie nakazał wykluczenia wykonawcy. W przetargu nie wykorzystano bowiem jeszcze procedury uzupełniania dokumentów, o jakiej mowa w art. 26 ust. 3 p.z.p. Zgodnie z wyrokiem zamawiający powinien więc najpierw zażądać uzupełnienia dokumentów, a następnie ocenić, czy nowe potwierdzają spełnianie postawionych przez niego warunków.

z 9 kwietnia 2014 r. , sygn. akt KIO 591/14

Opracował Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.