Znowu będą zmiany w przetargach
● Podważanie wszystkich decyzji
Dzisiaj w zamówieniach poniżej progów unijnych odwołania mogą dotyczyć tylko czterech czynności. Nowe przepisy mają zdjąć te ograniczenia. Firmy mogłyby wówczas kwestionować zarówno specyfikacje, jak i niewłaściwy ich zdaniem wybór konkurencyjnej oferty. Spowoduje to wzrost liczby wnoszonych odwołań, ale eksperci uważają, że nie grozi to pieniactwem
● Pełna niezależność Krajowej Izby Odwoławczej
Instytucja rozpoznająca odwołania w sprawach przetargowych jest podporządkowana prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych. Decyduje on choćby o premiach dla arbitrów. Nowe przepisy zakładają całkowitą odrębność tych instytucji. Prezes KIO będzie dysponował osobnym budżetem i będzie pracodawcą dla orzekających arbitrów
● Nowy sąd do spraw zamówień
W drugiej instancji orzekać mają nie - jak to jest dzisiaj - wszystkie sądy okręgowe, tylko jeden nowo utworzony, specjalizujący się w sprawach przetargowych. Motywowane to jest specyfiką spraw z zakresu zamówień publicznych. Nowością będzie też prawo do składania skarg kasacyjnych do Sądu Najwyższego
● Trzyosobowe składy orzekające
Dzisiaj o losach przetargów wartych miliony złotych decyduje najczęściej skład jednoosobowy. Tylko w wyjątkowych sytuacjach jest on poszerzany do trzech osób. Nowe przepisy mają odwrócić tę zasadę. Jednoosobowe składy orzekałyby tylko w sprawach najprostszych lub najtańszych przetargów
B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu