Dziennik Gazeta Prawana logo

Administracja już wie, że zrównoważone przetargi są opłacalne

13 kwietnia 2016

Rozmowa z Małgorzatą Stręciwilk, prezesem Urzędu Zamówień Publicznych

Badania pokazują, że polscy zamawiający niezbyt chętnie stosują klauzule społeczne. Pani ocena jest podobna?

Faktycznie poziom zastosowania klauzul społecznych i w ogóle zamówień prospołecznych nie jest najwyższy, ale też nie można powiedzieć, że sytuacja jest bardzo zła. Poziom ten nie odstaje zbytnio od tego, co możemy zaobserwować w innych państwach europejskich. UZP prowadzi monitoring uwzględniania aspektów społecznych w procedurach przetargowych od 2010 r. Nasze dane wskazują, że poziom zamówień zawierających elementy prospołeczne wzrasta. I tak w 2010 r. wyniósł 3,91 proc., w 2011 r. - 2,04 proc., w 2012 r. - 2,90 proc., a w 2013 r. - 4,5 proc. Rzeczywiście, w 2014 r. odnotowano niewielki spadek do poziomu 3,1 proc., ale już w 2015 r. wskaźnik ten osiągnął poziom 4,08 proc.

Nadal nie są to chyba jednak wskaźniki satysfakcjonujące?

Wiele wskazuje jednak, że instrumenty te są coraz bardziej świadomie stosowane, co wynika ze stopniowo rodzącego się przekonania o słuszności celów, jakim mają służyć klauzule, ale też i z korzyści dla samych zamawiających. Najlepiej klauzule przyjęły się na poziomie samorządowym, co wynika najprawdopodobniej z tego, że na tym poziomie najłatwiej o konkretne korzyści z ich zastosowania bezpośrednio dla poszczególnych gmin (polityka społeczna, prozatrudnieniowa itd.) i są one bardziej widoczne. Są jednak także bardzo pozytywne przykłady stosowania klauzul również przez administrację centralną czy takie jednostki jak uczelnie, instytuty naukowe, sądy, szpitale. Myślę, że w celu popularyzowania tej tematyki warto pokazywać pozytywne przykłady stosowania klauzul społecznych, a nie wyłącznie epatować przypadkami zamówień, gdzie klauzul nie uwzględniono.

Rząd próbuje jednak nakłonić zamawiających do częstszego sięgania po klauzule społeczne, co widać w projekcie nowelizacji przepisów, nad którym pracuje już Sejm. Co się zmieni?

Przede wszystkim projektowane przepisy, w ślad za unijnymi dyrektywami, wprowadzają zmiany w zamówieniach zastrzeżonych. W tym wypadku nastąpi obniżenie wymaganego poziomu zatrudnienia osób z grup defaworyzowanych z 50 proc. do 30 proc., ale  z możliwością wymagania przez zamawiającego wyższego poziomu. Rozszerzony zostanie także katalog wykonawców objętych tym przepisem na tych, których głównym celem jest integracja społeczna i zawodowa osób społecznie marginalizowanych (wcześniej dotyczyło to tylko osób niepełnosprawnych).

W odniesieniu do warunków realizacji zamówienia, zostanie wprost zapisana możliwość stawiania m.in. warunków o charakterze społecznym. Ponadto w projekcie przyjętym przez Radę Ministrów, jeśli chodzi o klauzule społeczne, zdecydowano się pójść dalej niż wymagają tego unijne dyrektywy. Nałożono bowiem na zamawiających obowiązek wymagania zatrudnienia na podstawie umów o pracę osób wykonujących podczas realizacji zleconych usług czy robót budowlanych określone czynności, które polegają na wykonywaniu pracy w rozumieniu ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

Prawo prawem, praktyka praktyką. Co można zrobić, by zachęcić zamawiających do uwzględniania aspektów społecznych?

Kluczem do sukcesu w tym zakresie jest nie tyle wprowadzanie określonych obowiązków ustawowych, ile przede wszystkim znajomość zagadnienia i przekonanie zamawiających, że warto stosować te narzędzia, oraz praktyczna umiejętność ich zastosowania. Z tego względu w swojej działalności promocyjnej koncentrujemy się przede wszystkim na edukacji. Urząd od lat promuje stosowanie klauzul społecznych, zarówno prowadząc własną działalność edukacyjną, jak również uczestnicząc w przedsięwzięciach prowadzonych przez inne instytucje czy partnerów społecznych. Corocznie organizowane są szkolenia i konferencje poświęcone społecznie odpowiedzialnym, ale też zielonym zamówieniom publicznym. Od początku realizacji tych działań przeszkolono już ok. 3 tys. osób. Tematyka zielonych i społecznych zamówień znajdowała się również w centrum odrębnego i szerokiego projektu szkoleniowego "Nowe podejście do zamówień publicznych". Wydano dwa podręczniki wskazujące, jak przeprowadzać zamówienia prospołeczne i zielone. Publikacje te dostępne są na stronie internetowej UZP. Tam też zamieszczane są dobre praktyki zawierające przykłady zapisów prospołecznych w dokumentacjach zamówień instytucji publicznych, jak również wzorcowe dokumenty.

Czy UZP będzie przyglądał się, jak wygląda wykorzystanie nowych regulacji prospołecznych?

Chciałabym, aby UZP dysponował narzędziami, które pomogą odpowiednio kreować politykę w zakresie zrównoważonych zamówień publicznych. Prowadzone dotychczas analizy UZP, z uwagi na to, że obejmują jedynie część rynku zamówień publicznych, wskazują na pewne tendencje w tym zakresie, nie dają jednak pełnego obrazu sytuacji. Podobny problem istnieje w przypadku różnego rodzaju raportów publikowanych przez różne podmioty. Mimo dużego wysiłku włożonego przez autorów, nadal są to raporty, które bazują na analizie postępowań maksymalnie kilkuset zamawiających, co przy łącznej liczbie ok. 40 tys. zamawiających funkcjonujących w Polsce nie jest do końca miarodajne i nie pozwala na wyciąganie jednoznacznych wniosków.

Co można zrobić, by uzyskać bardziej klarowny obraz omawianego problemu?

Nieco szersze informacje na ten temat urząd będzie miał w tym roku po analizie informacji przekazanych przez zamawiających z administracji rządowej w związku z zaleceniami Rady Ministrów w sprawie stosowania klauzul społecznych. Planujemy poszerzenie zakresu informacji składanych przez zamawiających w rocznych sprawozdaniach. Pozwoli to na uzyskanie wiedzy na temat częstotliwości stosowania instrumentów prośrodowiskowych czy prospołecznych od wszystkich zamawiających, którzy udzielili w danym roku jakiegokolwiek zamówienia publicznego na podstawie prawa zamówień publicznych. Również w ramach realizacji projektu z Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój przewidzieliśmy pogłębione badanie na temat stosowania tych instrumentów oraz ewentualnych problemów i potrzeb występujących w tym obszarze.

@RY1@i02/2016/071/i02.2016.071.088000700.803.jpg@RY2@

Małgorzata Stręciwilk prezes Urzędu Zamówień Publicznych

Rozmawiał Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.