Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK: władza boi się zatrudniać wykluczonych

11 kwietnia 2017

Tylko nieco ponad 5 proc. samorządów stosuje przy zamówieniach publicznych przepisy, które pomogłyby w aktywizacji osób bezrobotnych, niepełnosprawnych czy młodych. Powód? Strach przed unieważnieniem przetargu

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przebadała, czy i jak władze samorządowe stosują klauzule społeczne przy rozpisywanych przez nie przetargach. Jest to możliwość odstępstwa od podstawowych zasad przetargowych (takich jak równe traktowanie oferentów). Chodzi np. o możliwość zastrzeżenia w zamówieniu, że oferent ma zatrudniać określony odsetek osób mających trudności na rynku pracy (niepełnosprawni, bezrobotni, młodociani) albo by jego pracownicy byli zatrudnieni na umowach o pracę. A więc odstępstwo w pełni uzasadnione.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.