Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Konieczna waloryzacja umów. Samorządy czekają na zmiany w PZP

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Firmy coraz częściej zgłaszają samorządom konieczność waloryzacji stawek w obowiązujących kontraktach. Szersze możliwości w tym zakresie ma dać specustawa przygotowywana przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii

Pod koniec czerwca resort rozwoju i technologii poinformował, że pracuje nad specustawą, która pozwoli podnieść limity waloryzacyjne przyjęte w zawartych umowach, a przede wszystkim rozszerzy obowiązek ich wprowadzania. W odpowiedzi na pytania DGP ministerstwo wskazało na III kw. br. jako planowany termin wejścia w życie zmian. Zarówno samorządy, jak i przedstawiciele firm nie mają wątpliwości, że w dobie galopującej inflacji rozszerzenie możliwości waloryzacji kontraktów jest niezbędne. - Nikt nie mógł przewidzieć 24 lutego i skutków wojny. W związku z tym, oprócz dostosowania do tej sytuacji przepisów prawa zamówień publicznych, powinien zadziałać zdrowy rozsądek partnerów - wykonawcy i zamawiającego - na zasadzie win-win. Dobrze by było, gdyby samorząd miał możliwość negocjacji z firmami cen za usługi, które uwzględniałyby zwiększone koszty ich wykonania - ocenia Michał Dąbrowski, przewodniczący rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami (PIGO). - Firmy zgłaszają się do nas w tej sprawie. My też czekamy na zmianę PZP, bo nie tylko w sektorze gospodarki odpadami, ale w zasadzie wszędzie mamy ten sam problem z kontraktami - potwierdza Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Problem z długoterminowymi kontraktami

Zgodnie z art. 439 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 1129 ze zm.) klauzule waloryzacyjne są wprowadzane w kontraktach zawieranych na okres dłuższy niż 12 miesięcy, których przedmiotem są roboty budowlane lub usługi. Dotyczy to jednak tylko umów zawieranych po 1 stycznia 2021 r. Powoduje to, że duża część obowiązujących umów nie daje możliwości negocjacji cen. Straty notują firmy, które podpisały z samorządami długoterminowe kontrakty. - Przy stabilnej gospodarce wszyscy oczekiwaliśmy na dłuższe kontrakty pozwalające na inwestowanie, a nie roczne, dwuletnie czy trzyletnie - podkreśla Tomasz Uciński, prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami (KIGO). Długofalowo również dla samorządów i mieszkańców korzystniejsze może być negocjowanie obowiązujących umów, niż zawieranie nowych, krótkoterminowych. - W interesie zarówno zamawiających, jak i wykonawców, ale przede wszystkim mieszkańców jest zachowanie trwałości kontraktów i ciągłości realizacji usług. Bez względu na to, czy umowa została zawarta jeszcze pod starymi, czy nowymi przepisami PZP, to i tak koszty wszystkich dopadły. Może więc dojść do sytuacji, w której firma będzie zmuszona zrezygnować ze świadczenia danej usługi, ale firma, która ją zastąpi, uwzględni wszelkie ryzyka wynikające z aktualnej sytuacji, czyli cena usługi będzie zdecydowanie wyższa od dotychczasowej - wskazuje Michał Dąbrowski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.