Przetargowy wyścig z czasem
Ogłoszono kolejny konkurs na prezesa Krajowej Izby Odwoławczej. Jeśli nie uda się go zakończyć przed 6 września 2022 r., nie będzie miał kto rozstrzygać sporów przetargowych liczonych nierzadko w setkach milionów złotych. Wtedy bowiem wygaśnie też kadencja wiceprezesa, który dziś kieruje pracami izby.
Pierwszy konkurs trwał cztery miesiące i zakończył się fiaskiem. Komisja kwalifikacyjna orzekła, że nie było kandydatów, bo chętni na stanowisko prezesa odmówili przystąpienia do pisemnego egzaminu. Raz już taki musieli zdawać (przed powołaniem ich na członków KIO), uznali więc, że nie ma podstaw, by po raz drugi przechodzić tę samą weryfikację. Powtórka tej sytuacji groziłaby paraliżem największych przetargów, bo to w nich przede wszystkim wnoszone są odwołania.
KIO pozostaje bez prezesa od października 2021 r. ©℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.