Po rozstrzygnięciu przetargu spotkania dla zawiedzionych? Po co...
Tak wynika z projektu nowego prawa zamówień publicznych. Eksperci nie szczędzą krytyki: to zbędny przepis, który opóźni jedynie podpisanie umowy z wybranym wykonawcą
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Jest połowa czerwca 2020 r. Od pół roku obowiązują nowe przepisy przetargowe. W urzędzie gminy X spotyka się pięciu oferentów postępowania w sprawie zakupu i montażu paneli fotowoltaicznych na kilkunastu gminnych budynkach. Przetarg jest już rozstrzygnięty i wiadomo, że wygrała spółka A, która zresztą już wcześniej montowała panele na obiektach należących do pobliskiego starostwa. Burmistrz pięknie zagaja, że spotkanie odbywa się na wniosek przedsiębiorstwa C. Przedstawiło ono bowiem jedną z ofert, która przepadła w postępowaniu. Stawiają się również przedstawiciele firm B, D i E. Oczywiście po chwili spotkanie przekształca się w zwykłą pyskówkę, w której ze strony czwórki odrzuconych padają oskarżenia. W stosunku do burmistrza o ustawienie postępowania, w stosunku do wykonawcy – o słabą jakość wybranych paneli i o marne wykonawstwo w poprzednim miejscu, ba – nawet o niekompetencje prezesa wybranej spółki. Burmistrz nie bardzo może w ogóle dojść do głosu, a jeżeli już go zabiera, to odpowiada zdawkowo. Wybrany wykonawca głosu nie zabiera w ogóle, on już wygrał. Po dwugodzinnej przepychance wszyscy z niesmakiem opuszczają salę nie dowiedziawszy się niczego konkretnego. Zostają tylko burmistrz i prezes spółki A, którzy podpisują umowę. Po co, poza stratą czasu i nerwów, była ta szopka?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.