Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkolne strachy samorządów

1 września 2020

Dziś uczniowie po raz pierwszy od pół roku usłyszą dzwonek. Władze lokalne z uwagą przyglądają się sytuacji w oświacie w czasie pandemii. I dzielą obawami.

Opór rodziców. Jak słyszymy od samorządowców, wraz z otwarciem szkół pojawiło się nowe, niepokojące zjawisko. – Dostaliśmy już kilka wniosków, wyglądających na gotowce, w których rodzice, powołując się m.in. na konstytucję, nie zgadzają się na pomiar temperatury ich dzieci, stosowanie środków do dezynfekcji czy ewentualne zostawienie dziecka w izolatorium. Boimy się, że problem za chwilę stanie się masowy, rodzi się pytanie, czy będziemy mogli przyjąć dzieci np. do przedszkoli w sytuacji, gdy nie będzie zgody na pomiar ich temperatury – mówi nam urzędnik ze stołecznego ratusza. – Wytyczne GIS, MZ i MEN w czasie pandemii COVID-19 nie stanowią ograniczeń wolności i praw obywateli wynikających z postanowień Konstytucji RP – odpowiada rzeczniczka MEN Anna Ostrowska.

Za mało środków ochrony. – Rząd obiecał nam 150 tys. litrów płynów do dezynfekcji i 537 tys. maseczek jednorazowych. W Warszawie mamy ponad 43 tys. pracowników pedagogicznych i niepedagogicznych, co oznacza, że rozdając tylko po jednej maseczce, potrzebujemy ich 946 tys. na miesiąc. Czyli rząd zapewnia nam maseczki zaledwie na 2 tygodnie – wskazuje Karolina Gałecka ze stołecznego ratusza. Od przedstawicieli obozu władzy słyszymy w odpowiedzi sugestie, że rząd może co najwyżej pomóc gminom, ale nie będzie ich wyręczać. I rzeczywiście niektóre miasta wydają spore pieniądze na zakupy. – We Wrocławiu jest ponad 130 szkół, mamy ponad 65 tys. uczniów. Na przygotowanie szkół i przedszkoli do pierwszego września wydaliśmy 2,7 mln zł. Wstępnie szacujemy, że każdy miesiąc pracy szkół i przedszkoli w reżimie sanitarnym kosztuje miasto 2 mln zł miesięcznie. To są koszty wstępne! Każdego dnia one rosną, uruchomiliśmy rezerwy. Codziennie wpływają wnioski od dyrektorów na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Oczekujemy rekompensaty od rządu – mówi Agata Dzikowska z wrocławskiego magistratu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.