Szkolne strachy samorządów
Dziś uczniowie po raz pierwszy od pół roku usłyszą dzwonek. Władze lokalne z uwagą przyglądają się sytuacji w oświacie w czasie pandemii. I dzielą obawami.
Opór rodziców. Jak słyszymy od samorządowców, wraz z otwarciem szkół pojawiło się nowe, niepokojące zjawisko. – Dostaliśmy już kilka wniosków, wyglądających na gotowce, w których rodzice, powołując się m.in. na konstytucję, nie zgadzają się na pomiar temperatury ich dzieci, stosowanie środków do dezynfekcji czy ewentualne zostawienie dziecka w izolatorium. Boimy się, że problem za chwilę stanie się masowy, rodzi się pytanie, czy będziemy mogli przyjąć dzieci np. do przedszkoli w sytuacji, gdy nie będzie zgody na pomiar ich temperatury – mówi nam urzędnik ze stołecznego ratusza. – Wytyczne GIS, MZ i MEN w czasie pandemii COVID-19 nie stanowią ograniczeń wolności i praw obywateli wynikających z postanowień Konstytucji RP – odpowiada rzeczniczka MEN Anna Ostrowska.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.