Nie wpadajmy w panikę, sprawdźmy najpierw, czy faktycznie mamy problem
Tomasz Półgrabski: Jeśli się okaże, że normy bezpieczeństwa rzeczywiście są przekroczone, zastanówmy się nad wymianą granulatu. Wtedy raczej konieczne będzie wsparcie gmin przez państwo
Coraz częściej mówi się o złym stanie nawierzchni na boiskach szkolnych i orlikach. Ostatnie doniesienia dotyczyły stwierdzenia substancji szkodliwych dla zdrowia, nawet rakotwórczych, na trzech boiskach, z których korzystały dzieci. Jest problem czy go nie ma?
Nawet jeśli pojawiły się kłopoty z kilkoma boiskami, to nie jest to problem na skalę ogólnopolską. Eksploatację takiego obiektu można porównać do użytkowania samochodów. Dwóch właścicieli przestrzega warunków gwarancji, jeździ do serwisu, wymienia olej, dba o materiały eksploatacyjne, a trzeci nie zwraca na to uwagi. I zapewne dla każdego logiczne jest, że pojazd tego trzeciego będzie w gorszym stanie niż tych dwóch pierwszych osób. Tak samo jest z naturalnymi czy sztucznymi boiskami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.