Gminy walczą o dodatkowe pieniądze
Bez zewnętrznego wsparcia samorządy nie będą w stanie utrzymać dotychczasowego tempa rozwoju. W nadchodzących latach, tak jak dotychczas, z pomocą przyjdą im jednak fundusze europejskie. Będą też mogły ubiegać się o pieniądze z innych źródeł. Pytanie tylko, czy to wystarczy w sytuacji mocno okrojonych na skutek pandemii dochodów
Samorządy, podobnie jak w aktualnej perspektywie finansowej, będą mogły starać się o środki zarówno z krajowych, jak i regionalnych programów. Pytanie tylko, czy w nowym rozdaniu, przewidzianym na lata 2021-2027 pozostaną równie dużym ich beneficjentem. Według Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej z pewnością tak, gdyż inwestycje samorządowe mieszczą się we wszystkich obszarach, na które jest przewidziane unijne wsparcie. Będą więc mogły liczyć na dalszą realizację projektów społecznych (edukacja, rynek pracy, integracja społeczna). Polska będzie realizować działania w ramach wszystkich celów polityki spójności, dlatego też samorządy będą mogły otrzymać dofinansowanie do projektów w obszarze ochrony środowiska czy gospodarki niskoemisyjnej.
- Część alokacji ukierunkowana będzie także na wsparcie projektów wynikających ze strategii opracowywanych przez władze lokalne. Tu też istotną rolę odgrywać będą samorządy, gdyż to one są odpowiedzialne m.in. za przygotowanie gminnych programów rewitalizacji. Dla samorządów istotna również będzie wartość maksymalnego poziomu wsparcia, gdyż to ona, zwłaszcza w projektach infrastrukturalnych, determinować będzie poziom finansowego wkładu własnego - zauważa Iwona Mąkolska-Frankowska, naczelnik Wydziału ds. Europejskich i Planowania Rozwoju UM Opole.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.