Blisko czy daleko, czyli targi o transport pacjentów
Na dowóz do punktu szczepień liczyć mogą także osoby w wieku 70+. Ale tylko w niektórych przypadkach. Samochód zawiezie pacjenta do „najbliższego punktu” – tyle że do końca nie wiadomo, co to w praktyce oznacza
W ostatnich dniach trwały trudne rozmowy na linii rząd – samorządy dotyczące tego, w jaki sposób i komu gminy zapewnią transport. Po drodze pojawiało się sporo wątpliwości – kto i w jakim zakresie za to zapłaci, jak umawiać chętnych, jak daleko można ich zawieźć, w jakich warunkach sanitarnych powinno się transportować takie osoby, co z ewentualnymi roszczeniami itd.
Ostatecznie uzgodniono, że na transport mogą liczyć trzy grupy: osoby niepełnosprawne (kod R lub N), osoby mające „obiektywne i niemożliwe do przezwyciężenia we własnym zakresie trudności w samodzielnym dotarciu do najbliższego miejscu zamieszkania punktu szczepień” (tyle że to dotyczy miast poniżej 100 tys. osób, gmin miejsko-wiejskich oraz wiejskich). Na ostatniej prostej negocjacji dodano jeszcze seniorów 70+, ale tu również chodzi o „obiektywne trudności” w dotarciu do najbliższego punktu, a dodatkowo dotyczy to miast powyżej 100 tys. mieszkańców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.