Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Jedność samorządów wystawiona na próbę

8 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zaproponowany przez Ministerstwo Finansów sposób podziału ponad 13,6 mld zł, które jeszcze w tym roku mają trafić do JST, jest korzystny dla najbiedniejszych gmin. Samorządowcy doszli jednak w tej sprawie do porozumienia

Rząd, w związku z trudną sytuacją gospodarczą, zdecydował się jeszcze w tym roku wesprzeć samorządy pieniędzmi z tytułu udziału we wpływach z PIT, które zastąpią planowaną na 2023 r. subwencję rozwojową. To podobne rozwiązanie do tego, które zastosowano w grudniu 2021 r., kiedy to JST otrzymały jednorazowo 8 mld zł w ramach częściowej rekompensaty za wejście w życie pierwszej wersji Polskiego Ładu. Z tego tytułu samorządy miały jeszcze otrzymać w przyszłym roku 3 mld zł. Z kolei uszczuplenie budżetów JST wynikające z obniżenia stawki PIT z 17 proc. do 12 proc. miała dodatkowo zrekompensować zwiększona kwota podstawowej części rozwojowej subwencji ogólnej w wysokości 10,3 mld zł (pisaliśmy o tym: Rządowa kroplówka dla samorządów, DGP nr 163/2022). Zamiast tych dwóch ostatnich przelewów w 2023 r. samorządy jeszcze w tym otrzymają 13,6 mld zł. Największe kontrowersje wzbudził sposób podziału tych pieniędzy (patrz: infografika).

Problematyczne 5,8 mld zł

Ze wszystkich środków przeznaczonych dla JST 7,8 mld zł ma być dzielone według udziału w PIT (tak samo miało być dzielone w przyszłym roku 10,3 mld zł), natomiast kwota 5,8 mld zł zostanie rozdysponowana według algorytmu korzystnego dla najbiedniejszych samorządów. Pieniądze te dostaną głównie gminy z niewielkim udziałem w PIT, które z puli 7,8 mld zł otrzymałyby mniej niż ok. 2,9 mln zł (wyrównanie do tej kwoty). W przypadku powiatów i województw to odpowiednio ok. 6 mln zł i 32 mln zł. Taki sposób podziału oznacza, że z tej puli pieniędzy nie otrzymają najbogatsze samorządy, szczególnie miasta na prawach powiatu. - Dla małych, biednych gmin na pewno jest to duża kwota. Zwłaszcza jeśli położone są peryferyjnie, nie mają na swoim terenie większego przemysłu i mają mało mieszkańców. Czasami ta kwota będzie większa niż nawet roczne wpływy z PIT - podkreśla Jacek Brygman ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.