Czas na samorząd XXI w.
Fundamenty funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego w Polsce wymagają odświeżenia. Kierunków zmian jest kilka i dotyczą one zarówno relacji na linii władza centralna – samorząd, jak i szczegółowych rozwiązań z myślą o usprawnieniu działania JST
Współczesny kształt ustroju samorządu terytorialnego w Polsce to w dużej mierze dzieło prof. Michała Kuleszy, prawnika i współautora reformy samorządowej z 1990 r. I to właśnie na rozwiązanie zaproponowane przez prof. Kuleszę w ostatnich latach jego aktywności wskazuje jako na kluczowe Andrzej Porawski, polski działacz samorządowy, dyrektor biura Związku Miast Polskich. Chodzi o wpisanie do ustaw ustrojowych samorządu (czyli ustaw o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim) klauzuli generalnej, zgodnie z którą wykonywanie zadań własnych odbywa się w granicach ustaw, a o sposobie ich wykonania decydują właściwe organy jednostek samorządu terytorialnego. Byłoby to przeniesienie tego, co jest zagwarantowane w konstytucji, do prawa materialnego, czyli przejście od deklaracji do zapisu wiążącego.
– Tę klauzulę generalną należy czytać w ten sposób, że ustawa wyznacza granicę i nie zawiera kilkudziesięciu delegacji do rozporządzeń, tylko zawiera delegacje do aktów prawa miejscowego lub aktów wykonawczych na poziomie odpowiednio gminy, powiatu czy województwa. Ustawa powinna określać to, co ma być uregulowane, ale szczegółową regulację powinna przygotowywać rada gminy, rada powiatu, a w niektórych sytuacjach nawet organ wykonawczy – tłumaczy Andrzej Porawski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.