Spór nie tylko o miedzę
Istota samorządności polega na upodmiotowieniu wspólnot lokalnych, które uzyskują prawo i obowiązek zadbania o swoje zbiorowe potrzeby. Wartością jest zatem trwałość wydzielenia poszczególnych wspólnot. Tymczasem corocznie w wielu miejscach w Polsce wybucha spór graniczny – składany jest wniosek o zmianę granic gmin.
Problemem nie są zmiany mające charakter czysto techniczny, zgłaszane za zgodą obu zainteresowanych stron w celu uporządkowania kwestii przestrzennych – takich jak np. ustalenie jednego właściciela przebiegającej przez granicę drogi publicznej. Emocje wywołują wnioski zgłaszane przy sprzeciwie jednej ze stron, dotyczące przejęcia całej miejscowości, terenów przynoszących znaczne dochody podatkowe albo przewidzianych pod rozwój. Zwykle po jednej stronie barykady staje miasto regionalne lub subregionalne, a po drugiej – przylegająca do niego gmina wiejska.
Nie ulega wątpliwości, że miasta potrzebują się rozwijać. Jednak czy każdorazowo sposobem na poradzenie sobie z wyzwaniami musi być poszerzenie granic? Może należy bardziej postawić na mechanizmy współpracy w obszarach funkcjonalnych miasta, obejmujących również miejscowości satelickie, ciążące ku centrum, ale jednak zachowujące swoją odrębność.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.