ZPP bije na alarm: nowe zasady NFZ ograniczą dostęp do diagnostyki
Pomysł NFZ na ograniczenie kosztów części świadczeń diagnostycznych spotkał się z powszechną krytyką. Przed skutkami płacenia przez fundusz za nadwykonia w zakresie badań tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, gastroskopii i kolonoskopii tylko 40 proc. ich wartości ostrzegają także samorządowcy. Związek Powiatów Polskich ostrzega, że nowe zasady ograniczą dostęp do diagnostyki.
ZPP negatywnie zaopiniował projekt zarządzenia prezesa NFZ zmieniającego rozporządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna. Związek podkreślił, że co prawda prezes NFZ może ustalać współczynniki korygujące, ale w celu polepszenia jakości i zwiększenia dostępu do świadczeń. Tymczasem zaproponowane rozwiązanie zmierza w dokładnie odwrotnym kierunku, tj. faktycznego ograniczenia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej dla pacjentów, i to w zakresach obejmujących diagnostykę obrazową i endoskopię. Według informacji zebranych przez Naczelną Izbę Lekarską już kilkanaście przychodni, poradni, a także ambulatoryjnych zakładów endoskopii i diagnostyki obrazowej ogłosiło, że od kwietnia ograniczy przyjmowanie pacjentów, ponieważ ich kontrakty z NFZ albo wyczerpały się, albo wkrótce się wyczerpią.
ZPP: wzrost wydatków, zamiast oszczędności
Zdaniem samorządowców ograniczenia wprowadzane przez NFZ będą miały daleko idące konsekwencje, bo długofalowo przełożą się na wzrost kosztów leczenia pacjentów, zwłaszcza onkologicznych, oraz wzrost wydatków w obszarze ubezpieczeń społecznych oraz rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.