Bytom dobrze wie, czego chce od Unii Europejskiej
●
– Recepta na sukces? Wiedzieć, czego się chce, precyzyjnie i bezbłędnie przygotować wniosek. Wszak gminy, które potrafią korzystać z funduszy Unii Europejskiej, szybciej zmieniają swoje oblicze i stają się nowocześniejsze. To praca wymagająca doświadczenia i ogromnego zaangażowania. Stąd też naszym sukcesem są nasi pracownicy, którzy wnioski przygotowują. Na marginesie: zobowiązuje sam fakt, iż Bytom stał się krajowym liderem w pozyskiwaniu i wykorzystywaniu unijnych pieniędzy.
●
– Bez unijnych pieniędzy nie byłoby szans na wiele inwestycji. Dotacje przeznacza się na łagodzenie skutków restrukturyzacji przemysłu ciężkiego, poprawę warunków życia i tworzenie nowych miejsc pracy. Trudno wyliczyć wszystkie inwestycje, które Bytom realizuje dzięki środkom unijnym. Najważniejsze z nich dotyczą kilku dziedzin – przede wszystkim poprawy jakości dróg. Dzięki budowie obwodnicy centrum miasta uwolniło się od ruchu tranzytowego. W ubiegłym roku został oddany do użytku II etap bytomskiego odcinka Obwodnicy Północnej Aglomeracji Górnośląskiej, w 2011 roku ma skończyć się budowa III odcinka. Pieniądze unijne wspomagają też bytomską edukację. Uczniowie uczestniczą w zajęciach przygotowujących do zdobycia zawodu, korzystają z punktów wsparcia psychologicznego i stypendiów unijnych.
●
– Już wiadomo, jakie inwestycje będziemy realizować. Ucieszą się między innymi miłośnicy ekologii, bo staramy się o fundusze na rekultywację rozlewisk wodnych oraz likwidację dzikich wysypisk śmieci. W najbliższych latach Bytom będzie starał się pozyskać pieniądze na projekty z zakresu infrastruktury sportowej, drogowej, lecznictwa oraz edukacji.
●
– W większości samodzielnie opracowujemy wnioski o dotacje z Unii Europejskiej. Rzadko korzysta się z usług firm doradczych, które opracowują kompleksowe wnioski – jest to spowodowane dużą liczbą konkursów i inwestycji planowanych w mieście. Z usług firm doradczych korzysta m.in. Miejski Zarząd Dróg i Mostów.
●
– Współfinansowanie inwestycji o mniejszych nakładach możemy zapewnić w ramach środków budżetowych. Dla większych zadań inwestycyjnych konieczne było zagwarantowanie środków zewnętrznych. Obecnie nie odczuwamy na tyle mocno problemów wynikających z kryzysu, żeby odkładać w czasie lub zaniechać większe inwestycje. Sytuacja finansowa nie jest jednak już tak korzystna jak w ubiegłym roku, co może spowodować weryfikację naszych zamierzeń inwestycyjnych. Dotyczy to zwłaszcza zadań, które są na wstępnym etapie planowania, a ich realizacja ma nastąpić w latach następnych. Na pewno inwestycje, na które uda się pozyskać współfinansowanie z funduszy unijnych, będziemy traktować priorytetowo i wkład własny na te zadanie będziemy zapewniać nawet kosztem innych zadań, na które środków zewnętrznych nie można pozyskać. Do tej pory nie było projektów finansowanych ze środków UE, z których musielibyśmy się wycofać z powodu kłopotów z zapewnieniem środków własnych. W przypadku bardzo niekorzystnego rozwoju sytuacji gospodarczej w kraju ewentualności takiej nie można jednak wykluczyć.
Fot. Magdalena Jodłowska
Piotr Koj, prezydent Bytomia
●
absolwent Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, od 2006 roku prezydent Bytomia. W latach 1999–2004 przewodniczący Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.