Prezydent powinien współpracować z samorządem
W trakcie pełnienia obowiązków prezydent powinien pamiętać o pracy, którą codziennie wykonują gminy, powiaty i województwa. Ważne jest, by prawa wspólnot nie były obciążane zadaniami bez zapewnienia ich finansowania.
Urząd Miejski w Częstochowie
@RY1@i02/2010/155/i02.2010.155.092.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Jarosław Kapasa, Urząd Miejski w Częstochowie
Prezydent Rzeczypospolitej stoi na straży konstytucji. Istotne jest więc, by skrupulatnie dbał, by nienaruszane były prawa wspólnot lokalnych i regionalnych, w tym - w szczególności - by samorządy nie były obciążane nowymi zadaniami bez zapewnionego ich finansowania. Mechanizm finansowania zadań publicznych powinien przy tym uwzględniać konieczność utrzymania pewnych minimalnych standardów ich realizacji, tak by - przykładowo - dziecko z biedniejszej gminy nie miało ograniczonych szans dostępu do edukacji, kultury czy sportu. Od Prezydenta RP nie wymagamy, by sam występował w tych sprawach z właściwymi inicjatywami ustawodawczymi; polityka wobec samorządu i dbałość o jakość wykonywania zadań publicznych to domena rządu. Ale prezydent powinien być strażnikiem w procesie legislacyjnym, czuwającym, by polityka rządu nie krzywdziła wspólnot lokalnych.
Mam nadzieję, że nowy Prezydent RP utrzyma tradycje swoich poprzedników, powołując doradców do spraw samorządu. Z takich usług doradczych korzystał Lech Wałęsa, społeczne ciało doradcze składało się z przedstawicieli korporacji samorządowych: Związku Miast Polskich, Unii Metropolii, Związku Gmin Wiejskich. Z kolei prezydent Lech Kaczyński powierzył rolę doradców prezydentowi Gdyni Wojciechowi Szczurkowi i byłemu prezydentowi Częstochowy Tadeuszowi Wronie.
Liczę też, że nowy prezydent odniesie się do postulatów ustrojowych formułowanych przez środowiska samorządowe. Oczekiwana jest zmiana ordynacji wprowadzająca wybory większościowe do rad gmin, powiatów i województw. Godny rozważenia jest także postulat bezpośrednich wyborów starosty powiatu i marszałka województwa. Pilną rzeczą jest także przywrócenie równości szans wyborczych przez wprowadzenie zakazu finansowania kampanii wyborczych do organów samorządu przez partie ze środków uzyskiwanych z budżetu państwa. Mechanizm partyjnych dotacji budżetowych powoduje, że wybory lokalne stają się pojedynkiem amatorów (lokalnych stowarzyszeń) z zawodowcami (dużymi partiami), a przy tym sposób dysponowania dotacjami wzmacnia centralizm partyjny, powodując, że wybrani radni lojalność wobec własnej centrali partyjnej przedkładają nad lojalność wobec lokalnej wspólnoty.
Oczekuję także od nowego Prezydenta RP, że umacniać będzie uczucie państwowego patriotyzmu poprzez promowanie tożsamości lokalnej. Rzeczpospolita to suma tysięcy małych ojczyzn, każda z nich jest na swój sposób niepowtarzalna i piękna. Mądra polityka historyczna i kulturalna, różnorodne formy obecności głowy państwa podczas lokalnych świąt, promowanie postaw obywatelskich i dobrych przykładów działań wspólnotowych, przyczynić się mogą do wzrostu jakości kapitału społecznego, najważniejszego z zasobów umożliwiających trwały rozwój.
Subsydiarność, pomocniczość są konstytucyjnymi normami ustroju naszego państwa oraz jednymi z najważniejszych zasad kształtujących życie publiczne Unii Europejskiej. Prezydent stojąc na straży tej wartości, powinien dbać, by wyższe struktury państwa nie uzurpowały, przejmowały lub zastępowały wspólnot lokalnych w działaniach będących wyrazem odpowiedzialności za swoje małe ojczyzny. Społeczności pozbawione odpowiedzialności i wolności stają się tylko tłumem niezdolnym do twórczej pracy. Centralizm i odgórna unifikacja wyjaławiającą życie publiczne, niszczą kraj, odbierają nadzieję na lepszą przyszłość. Dlatego zawsze warto powtarzać: nie ma wolności i solidarności bez samorządności. Liczę, że z takim przekonaniem prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski będzie pełnił swoją misję.
łs
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu