Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Po przeszkoleniu osoby pozbawione zatrudnienia łatwiej je znajdują

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Z badań Powiatowego Urzędu Pracy we Włocławku wynika, że 34,5 proc. osób bezrobotnych, które przeszły szkolenia dotowane z funduszy UE po ich zakończeniu znalazło zatrudnienie.

Zdaniem Andrzeja Kazimierczaka, radnego z Włocławka środki publiczne przeznaczane na szkolenia dla bezrobotnych to pieniądze częściowo wyrzucane w błoto. PUP we Włocławku odrzuca to twierdzenie i wskazuje, że miejscowe kursy dotowane z EFS przynoszą lepsze efekty, niż w innych miastach, a pieniądze publiczne są wydawane zgodnie z przepisami.

Radny z Włocławka upiera się, że skala zaangażowania publicznych środków w szkolenia jest niewspółmierna do efektów. Za takie pieniądze można założyć duży zakład, np. piekarnię, która dałaby pracę wielu osobom. Wydawane na szkolenia pieniądze wchodzą do obiegu rynkowego, przynoszą firmom szkoleniowym dochody, ale przecież nie o to chodzi. Celem jest skuteczna pomoc bezrobotnym.

Szkolenia dla bezrobotnych pochłonęły w 2009 r. prawie 2,5 mln zł. Z informacji uzyskanych we włocławskim PUP-ie wynika, że za tę kwotę zorganizowano 145 kursów, na które skierowano 1268 osób. Przeprowadzone przez urzędników badania wykazały, że 34,5 proc. z tych kursantów znalazło zatrudnienie po zakończeniu szkolenia i dzięki wzięciu udziału w kursie. Małgorzata Izdebska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy we Włocławku twierdzi, że to wynik lepszy od średniej krajowej. Tym bardziej, że sytuacja na włocławskim rynku pracy jest trudna, trudniejsza, niż w wielu innych powiatach w Polsce. Wskazuje też, że o ile powiat ma prawo wydawać publiczne pieniądze na szkolenia to nie można od niego oczekiwać, że będzie budował fabryki.

Kursy to dla wielu bezrobotnych to jedyna szansa, żeby zdobyć zatrudnienie. Jednym z kursów cieszących się wśród bezrobotnych we Włocławku największym zainteresowaniem był ten podnoszący kwalifikacje w zakresie spawania i ochrony. Zdaniem Andrzeja Kazimierczaka, wysokie bezrobocie jest spowodowane wysokimi kosztami pracy, a lepszą metodą na wydanie pieniędzy, którymi dysponuje PUP byłoby np. przeznaczenie ich na zakładanie i wspieranie własnej działalności. Jednak Włocławki PUP podkreśla, że do jego obowiązków należy wydawanie publicznych pieniędzy zgodnie z przepisami. Gdyby środki na szkolenia nie zostałyby wykorzystane przez kursantów to wówczas mogą zostać przeznaczone na wsparcie tzw. samozatrudnienia. Jednak kursy cieszą się we Włocławku dużym zainteresowaniem.

Michał Krogulski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.