Trudniej będzie zatrudniać specjalistów od dotacji z UE
Wydatki należy ograniczać, jednak nie poprzez sztywne limity odnoszone tylko do wartości projektu. Możemy mieć projekt za 1 mln zł i do zorganizowania jednego rodzaju szkolenie, które będzie trwać 12 miesięcy. Może być też projekt za 300 tys. zł, trwający tyle samo, ale o wiele bardziej skomplikowany, wymagający większego wysiłku organizacyjnego i nakładu pracy. Przy założeniu, że limit wyniesie 20 proc., w drugim przykładzie na koszty zarządzania będzie można przeznaczyć maksymalnie 60 tys. zł, a więc 5 tys. zł miesięcznie. W tej kwocie trzeba zmieścić wynagrodzenia minimum dwóch pracowników, których standardowo zatrudnia się w projekcie. A konsekwencją tego będą problemy z kadrą i duża rotacja w firmach, bo taka praca nie będzie atrakcyjna. Konsekwencje poniesie beneficjent, którego projekt może nie być realizowany zgodnie z wymogami. Przy ustalaniu kosztów zarządzania powinno się też brać pod uwagę różnice regionalne. W jednym województwie jest wyższa stopa bezrobocia i średnia wartość wynagrodzenia na podobnym stanowisku może nie być równomierna. Koordynator projektu w Poznaniu może zarabiać np. 4 tys. zł brutto, ale w Warszawie zatrudnienie na podobnym poziomie i stanowisku może okazać się niemożliwe.
Jeżeli wniosek o płatność jest kilkakrotnie wypełniany błędnie, to sytuacja jest oczywista. Osobę, która jest odpowiedzialna za przygotowanie wniosków o płatność i która notorycznie robi podstawowe błędy, powtarzające się w listach kontrolnych, można ukarać zmniejszeniem pensji. Większość firm rozlicza się jednak z urzędami terminowo i zgodnie z obowiązującymi wytycznymi. Mimo to wnioski są bardzo często przez urzędy zwracane do poprawienia, i to nawet kilka razy. Nie dlatego, że były w nich błędy, ale urząd zażądał dodatkowych wyjaśnień.
Zdarza się, że urzędy nie zatwierdzają wniosku z powodu błędu w fakturze, który polega na napisaniu jakiegoś znaku małą literą zamiast dużą. To nie powinien być błąd, który powoduje, że dany wniosek zostaje negatywnie rozpatrzony. To są absurdalne uwagi i nie powinny powodować, że urząd po trzeciej czy czwartej takiej poprawce będzie mógł zmniejszyć nam przyznane dofinansowanie. Co innego w przypadku nieprzestrzegania zasad wydatkowania otrzymanych środków z funduszy unijnych.
Wewnętrzne wytyczne urzędów i ich wymagania w różnych województwach są różne. Na przykład: dokument został zapłacony w dwóch ratach w różnych dniach, w jednym województwie urzędnicy proszą o podanie obu dat, a w drugim - tylko ostatniej daty. Szczegółowe wewnętrzne wytyczne urzędów nigdzie nie są publikowane, a gdybyśmy je znali, z góry wiedzielibyśmy, czego jeszcze urząd może od nas wymagać. Teraz beneficjent błądzi i dopiero po otrzymaniu listy kontrolnej może zareagować - to jest działanie na jego niekorzyść. Tym bardziej, że każda poprawka powoduje wydłużenie procedury oceny wniosku, a tym samym wypłatę kolejnej transzy przyznanego dofinansowania.
@RY1@i02/2010/142/i02.2010.142.183.006e.001.jpg@RY2@
Fot. Arch.
Eliza Tempska-Danielak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu