Wygrani dzięki dużym inwestycjom
Murowana Goślina, Biały Bór, Zbąszynek i Jemielno - to pierwsi regionalni zwycięzcy czwartej edycji naszego rankingu sprawdzającego poziom wykorzystania funduszy unijnych w samorządach i przez samorządy.
We wszystkich czterech województwach, w których już podsumowaliśmy wyniki naszego rankingu - w Wielkopolsce, w Zachodniopomorskiem, Lubuskiem i na Dolnym Śląsku - o czołowych lokatach zadecydowały duże inwestycje infrastrukturalne finansowane albo z programu Infrastruktura i Środowisko albo z regionalnych programów operacyjnych. W ich efekcie powstaną m.in. obwodnice drogowe i oczyszczalnie ścieków. Na sukces najlepszego w województwie lubuskim Zbąszynka wpłynęła także aktywność inwestora zagranicznego - firmy Swedwood.
W tym roku po raz pierwszy postanowiliśmy skoncentrować naszą uwagę na nowych funduszach, z unijnego budżetu 2007 - 2013. Jesteśmy już na półmetku okresu budżetowego i jeszcze trochę, a zaczniemy się zastanawiać nie co zostało zaplanowane, ale co realnie zostało już osiągnięte i jakie to przynosi korzyści. Wyniki naszego rankingu wskazują, że w skali kraju nastąpiło gwałtowne przyspieszenie jeśli chodzi o kontraktowanie projektów. Dotyczy to m.in. przedsięwzięć zaplanowanych w ramach programów regionalnych. Jeśli jednak za miarę przyjąć zrealizowane już i rozliczone projekty, sytuacja wygląda niestety gorzej - wynika to także z informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Wykorzystanie nowych funduszy niewiele przekracza 10 proc.
Polska jak długa i szeroka korzysta już jednak z funduszy unijnych, ale korzysta w sposób nierównomierny. Większość unijnych środków trafia dziś do dużych ośrodków miejskich. W zachodniej Polsce rekordzistami są Wrocław i Poznań. Duże miasta nie tylko realizują wielkie inwestycje infrastrukturalne, ale są także siedzibami wielu dużych firm szkoleniowych, które okazały się poważnymi beneficjentami programu Kapitał Ludzki.
Dalej od wielkich miast są gminy, dla których fundusze unijne to niebywała rzadkość. Przykładem Pieńsk w województwie dolnośląskim, gdzie na głowę mieszkańca trafiło około 100 złotych, czy Obrzycko i podpoznańska Mosina. Tam na głowę trafiło mniej niż 100 złotych funduszy z UE. Nic się jednak pod tym względem nie zmienia od lat. W poprzedniej perspektywie unijnej wyniki były podobne.
@RY1@i02/2010/131/i02.2010.131.050.001a.001.jpg@RY2@
Krzysztof Bień
zastępca redaktora naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu