Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Fundusze unijne Ministerstwo kontroluje realizację programów w regionach

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Resort zablokuje transfer funduszy do niesubordynowanych samorządów

Resort rozwoju regionalnego ostrzega, że jeśli samorządy będą przyznawały środki unijne ignorując proceduralne wymagania to wypłata funduszy unijnych może zostać wstrzymana.

Urząd Marszałkowski w Lublinie postanowił zadysponować unijnymi funduszami wbrew obowiązującym procedurom i naraził się na zablokowanie wypłaty środków europejskich. Do realizacji tego scenariusza nie dojdzie pod warunkiem, że zarząd województwa wycofa się z kontrowersyjnych decyzji.

Chodzi o tę część Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO), która jest przeznaczona na dofinansowanie rozbudowy infrastruktury szkolnej i sportowej. Lubelski marszałek miał do dyspozycji 200 mln zł. O te pieniądze konkurowały 154 wnioski. Zgodnie z obowiązującą procedurą zostały one ocenione przez ekspertów i na tzw. liście rankingowej uszeregowane od najlepszego do najgorszego. Bardzo wysokie miejsca, które w praktyce gwarantowały otrzymanie dotacji, zajęły m.in. projekty zgłoszone przez Parczew i Ryki. Oba miasta chciały wybudować baseny przy szkołach.

Zarząd województwa, wbrew opinii ekspertów, zmienił listę beneficjentów. Powołał się przy tym na "ważny interes społeczny". Zdegradował pozycje Ryk i Parczewa - oba miasta zostały zepchnięte do listy rezerwowej. Ich miejsce zajęły projekty, które zostały przez ekspertów sklasyfikowane o wiele niżej. Zaistniałe zamiany na liście potencjalnych beneficjentów Krzysztof Grabczuk, lubelski marszałek usprawiedliwiał "względami społecznymi" - wskazał, że zarząd województwa postanowił wesprzeć małe inwestycje i biedne gminy. W obronie zdyskwalifikowanych projektów stanęły gminy - listy protestacyjne do marszałka Grabczuka podpisało 6 tys. mieszkańców Parczewa i 8 tys. mieszkańców Ryk.

Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i postanowiło skontrolować realizację lubelskiego RPO. Po przeprowadzeniu sprawdzenia wysłało do urzędu marszałkowskiego w Lublinie pismo krytycznie oceniające postępowanie urzędu marszałkowskiego, który m.in. zakwalifikował przebudowę stadionu w Puławach z dofinansowaniem 14 mln zł oraz budowę krytej pływalni w Radzyniu za 13 mln zł. Chodzi o duże inwestycje na rzecz stosunkowo zamożnych gmin, podczas, gdy zarząd województwa odrzucił plan budowy osiedlowych boisk, na które np. uboższy Dęblin chciał tylko 2 mln zł.

Resort uważa, że władze w Lublinie nie miały prawa w ten sposób zmieniać listy rankingowej, gdyż taka praktyka narusza to obowiązujące przepisy. Ministerstwo ostrzega, że - zgodnie z prawem - zablokuje przesłanie unijnych pieniędzy do regionu, jeśli lubelski samorząd nie skoryguje swoich decyzji. Samorząd nie będzie więc mógł, zgodnie ze swoim postanowieniem, przekazać dotacji wybranym przez siebie odbiorcom. Jednak ci ostatni będą mogli pozwać samorząd do sądu za wprowadzenie ich w błąd, który krzyżuje realizację ich inwestycyjnych planów.

@RY1@i02/2010/120/i02.2010.120.163.0007.001.jpg@RY2@

Cezary Warda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.