Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędy pracy bez pieniędzy na dotacje

1 lipca 2018

Bezrobotni nie mają szans na otrzymanie dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej, bo środki na ten cel już się kończą w urzędach pracy. Resort pracy nie chce natomiast na ten cel przyznawać pieniędzy z rezerwy.

W tym roku powiatowe urzędy pracy (PUP) w porównaniu z rokiem poprzednim otrzymały o połowę mniej pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu (zamiast 7 mld zł dostały 3,2 mld zł). Największym zainteresowaniem cieszą się dotacje na założenie firmy (maksymalnie 20,6 tys. zł, a od 1 czerwca 20,8 tys. zł). Problem w tym, że część urzędów już nie ma pieniędzy na ten cel. Tak jest np. w Myszkowie, Głogowie czy Opolu. W pozostałych, jak np. w Rzeszowie, lada moment się skończą.

- Bezrobotni mogą nadal składać wnioski o dotację, ale otrzymają od nas negatywną decyzję - mówi Iwona Praszczyk z PUP w Głogowie.

Inaczej postępują w Pabianicach. Tutaj wniosków składać nie wolno, zainteresowani dotacjami są zapisywani na liście oczekujących. Podają swoje dane osobowe i telefon, dzięki czemu urzędnicy mogą się z nimi skontaktować, jeśli urząd dostanie dodatkowe środki na dotacje.

- Wystąpiliśmy do ministra pracy i polityki społecznej o pieniądze z jego rezerwy na dotacje dla bezrobotnych powyżej 45 roku życia - mówi Małgorzata Działecka z PUP w Pabianicach.

Podobnie postąpiły inne urzędy.

- Chcielibyśmy otrzymać środki na sfinansowanie 50 dotacji - mówi Małgorzata Hochuł z powiatowego urzędu pracy w Rzeszowie.

Uzyskanie pieniędzy z rezerwy ministra pracy nie jest jednak łatwe. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w departamencie funduszy resortu, wynika, że na ich dostanie mogą liczyć jedynie te urzędy, które wykażą, że udział w prowadzonych przez nie programach przekłada się na spadek bezrobocia.

- Szczególnej analizie poddawane są programy przewidujące finansowanie dotacji na podejmowanie przez bezrobotnych działalności gospodarczej oraz refundacji pracodawcom doposażenia lub wyposażenia stanowisk pracy - mówi Ireneusz Piętakiewicz, dyrektor departamentu funduszy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Dodaje, że finansowanie tych form aktywizacji z rezerwy ministra będzie się odbywało tylko w wyjątkowych sytuacjach. Jego zdaniem powinny one być sfinansowane ze środków przyznanych na podstawie algorytmu. Kłopot w tym, że urzędy ich już nie mają.

pawel.jakubczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.