Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy dostaną z Unii większe pieniądze. I będą bardziej kontrolowane

29 czerwca 2018

Powstają nowe zasady wydawania środków z budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020

Więcej pieniędzy, nowe narzędzia do ich spożytkowania, ale też większa kontrola i wymagania wobec projektów - tak w zarysie wyglądają zasady wykorzystywania euro w nowej perspektywie finansowej UE dla samorządów od 2014 r.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pracuje nad założeniami do umowy partnerstwa - dokumentu, który będzie zawierał wytyczne do sposobu wydawania pieniędzy unijnych przez polskie samorządy. Jak powiedziano DGP, projekt w styczniu zostanie skierowany pod obrady rządu.

Równocześnie trwają negocjacje rządu z Komisją Europejską i innymi państwami członkowskimi dotyczące kwoty, jaka przypadnie Polsce na lata 2014-2020 oraz sposobów jej rozdysponowania w kraju. Wciąż dokładnie nie wiadomo, ile dostaniemy z Brukseli (ma być więcej niż obecnie, czyli ponad 68 mld euro). Pojawia się za to coraz więcej informacji o nowościach, jakie czekać będą od 2014 r. regiony - największych beneficjentów unijnych dotacji. Oto najważniejsze z nich:

Będzie więcej pieniędzy do dyspozycji władz lokalnych. Obecnie polityka spójności finansowana jest z dwóch funduszy strukturalnych: Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), oraz z Funduszu Spójności. Od 2014 r. nastąpi wzrost środków pochodzących z EFS i EFRR zarządzanych na poziomie regionalnym - z 37 proc. w okresie 2007-2013 do aż 60 proc. w latach 2014-2020.

Większy wkład własny. Wszystko wskazuje na to, że zniknie kwalifikowany VAT umożliwiający rozliczanie z Brukselą kosztów brutto inwestycji, a nie tylko netto.

Pojawią się nowe instrumenty wydawania pieniędzy, takie jak Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT). Skorzystać z niego będą mogły tylko największe miasta i ich okolice. - Możliwa będzie realizacja różnego typu projektów, m.in. dotyczących zrównoważonego transportu, rewitalizacji zdegradowanych obszarów, wzmacniania funkcji symbolicznych całego obszaru funkcjonalnego miasta czy poprawy dostępu do usług publicznych - tłumaczy Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Na potrzeby ZIT wydzielonych zostanie co najmniej 5 proc. środków finansowych z funduszy strukturalnych (EFS, EFRR).

Wprowadzona zostanie dwufunduszowość. Oznacza to, że dany projekt będzie mógł być finansowany równocześnie z obu funduszy strukturalnych: EFRR i EFS. Z pierwszego powstanie sama inwestycja (np. instytucja badawcza), a z drugiego wyszkolone zostaną kadry. Niestety zapowiada się, że wbrew postulatom samorządów trzeba będzie w takim wypadku składać osobne projekty, a nie jeden wspólny.

Możliwość ryczałtowej metody rozliczeń z Komisją Europejską w przypadku projektów generujących dochód. Dzięki temu zamiast mozolnego liczenia wydatków i faktycznych dochodów będzie możliwe ryczałtowe rozliczanie kosztów. Nie trzeba będzie zwracać dotacji, jeżeli zyski z unijnego projektu przekroczą założony plan.

Więcej pieniędzy to większa kontrola ich wydatkowania. Resort rozwoju regionalnego zamierza bardziej drobiazgowo sprawdzać efekty realizacji unijnych projektów. Ministerstwo podejmuje w tej sprawie współpracę z Głównym Urzędem Statystycznym. Jej celem jest m.in. opracowanie nowych wskaźników będących podstawą systemu monitorowania dla umowy partnerstwa dla perspektywy finansowej polityki spójności 2014-2020. Jeśli samorząd nie spożytkuje dobrze przyznanych mu pieniędzy, trafią one na inne cele lub do innych regionów, które je lepiej wydadzą.

Koniec z projektami innowacyjnymi tylko z nazwy. Do tej pory samorządy potrafiły pod innowacyjne projekty podpinać wszystko, co tylko się da. W efekcie w całym kraju powstały np. dziesiątki aquaparków, które teraz przynoszą straty. Ministerstwo zapowiada, że kryterium innowacyjności oceniane będzie znacznie surowiej niż dotychczas, a główny nacisk położony zostanie na nowe technologie, współpracę z przedsiębiorstwami czy usprawnianie komunikacji (np. wdrażanie inteligentnych systemów transportowych).

Przy rozliczaniu projektów wybór pomiędzy uproszczoną metodą ryczałtową a obecnie stosowaną metodą luki finansowej (która zakłada, że jeśli projekt generuje zyski większe, niż wcześniej szacowano, dofinansowanie jest proporcjonalnie zmniejszane) nie będzie zależeć od samorządu. O tym, która metoda zostanie wybrana, nie będzie decydował beneficjent, lecz instytucja rozdzielająca środki z UE w ramach każdego programu.

@RY1@i02/2012/252/i02.2012.252.00000030d.810.jpg@RY2@

Komisja Europejska

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska z Johannesem Hahnem, komisarzem UE ds. rozwoju

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.