Samorządowcy pielgrzymowali do premiera. Ale nie uzyskali wiele, nawet z obietnic
Budżety gmin
Samorządowcy rozmawiali z premierem o sytuacji finansowej JST i nie najlepiej układających się relacjach z administracją centralną, w kontekście przerzucania na samorządy dodatkowych zadań.
Podczas spotkania z Donaldem Tuskiem domagali się, by rząd bardziej wspomagał finansowo gminy, powiaty i województwa przy realizacji projektów unijnych. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Komisja Europejska nie będzie po 2014 r. traktowała podatku VAT jako kosztu kwalifikowanego. A dzięki tej zasadzie samorządy mogą obecnie mieć refundowane z Brukseli koszty brutto inwestycji, a nie tylko netto. - Chcemy, by w takiej sytuacji VAT był odliczany od inwestycji publicznych przez ministra finansów - argumentowali samorządowcy. Do rozmów doszło we wtorek. Wczoraj ich kulisy odsłonili w rozmowie z DGP ich uczestnicy.
Premier zadeklarował, że przyjrzy się nowej ustawie śmieciowej, która zmusza gminy do organizowania przetargów na odbiór śmieci od lipca 2013 r. Nie wykluczył jej nowelizacji. Nie pozostawił zaś złudzeń co do szans projektu zwiększenia dochodów samorządów z podatku od osób fizycznych. Szef rządu miał stwierdzić, że rozpoczęcie dyskusji nad gruntowną zmianą ustawy o dochodach JST jest nierealne w sytuacji kryzysu gospodarczego.
W projekcie, którym w grudniu zajmie się Sejm, lokalne władze domagają się zwiększenia ich udziałów we wpływach z PIT oraz ok. 800 mln zł rocznej subwencji ekologicznej dla gmin, na terenie których znajdują się obszary chronione. Ustalono, że do kolejnego spotkania w kancelarii premiera dojdzie 23 stycznia. - Obecni mają być wtedy także szefowie kluczowych resortów - zdradza nam Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. Wciąż jednak nie wiadomo, czy zaproszenie przyjmie minister, do którego samorządowcy mają najwięcej pretensji - Jacek Rostowski, szef resortu finansów.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu