Finansowanie i wizerunkowe korzyści
Dzięki dobrej ocenie ryzyka Koszalin wyemitował obligacje o wartości 33 mln zł. Pozwoli to pokryć deficyt budżetowy miasta i zrealizować inwestycje - budowę tzw. pierścienia drogowego czy siedziby Filharmonii Koszalińskiej
Jednym z powodów, dla którego j.s.t. zwracają się o rating, jest chęć emitowania obligacji, będących często tańszą formą pozyskania środków na inwestycje niż kredyty. Zgodnie z danymi agencji Fitch polski rynek obligacji komunalnych w 2011 r. wzrósł blisko o jedną trzecią i na koniec grudnia ubiegłego roku osiągnął wartość 14,35 mld zł. Jak wynika z udostępnionych przez agencję danych, ich najczęstszymi nabywcami (ponad 90 proc.) były banki. Posiadanie oceny ratingowej pomogło w emisji obligacji Koszalinowi, który w tym roku wszedł na rynek z papierami o wartości 33 mln zł. Ze względu na obniżony rating miasto mogłoby mieć pewne trudności z pozyskaniem środków z innych źródeł.
- Emisja obligacji, korzystniejszych i prostszych w obsłudze niż kredyt, pozwoli na sfinansowanie deficytu budżetowego miasta, związanego z wysokimi wydatkami na inwestycje, takimi jak budowa tzw. pierścienia drogowego, siedziby Filharmonii Koszalińskiej, mieszkań komunalnych, czy schroniska dla zwierząt - mówi Robert Grabowski, rzecznik prasowy prezydenta Koszalina. Dodaje, że to już druga emisja obligacji miasta w ostatnim czasie. W zeszłym roku Koszalin wyemitował obligacje o wartości 85 mln zł.
Stabilna stolica
Warszawa może pochwalić się wysokim ratingiem krajowym na poziomie AAA oraz międzynarodowym na poziomie A2 stabilny, który od 2009 roku pomaga stolicy w pozyskaniu środków na inwestycje. Miasto wyemitowało obligacje (dostępne m.in. na rynku obligacji Giełdy Papierów Wartościowych Catalyst), które dzięki wysokim ocenom wiarygodności kredytowej cieszyły się dużą popularnością wśród inwestorów.
- Dobry rating przyczynił się do tego, że rentowność obligacji Warszawy była w skali roku nieznacznie wyższa od obligacji skarbowych. Dzięki temu zarówno koszty wprowadzenia obligacji na rynek Catalyst, jak i ratingów zwróciły się. Inwestorzy byli gotowi mniej zarobić, ponieważ ze względu na dobrą sytuację miasta ponosili mniejsze ryzyko - mówi Magdalena Jadziewicz-Kasak z Urzędu m.st. Warszawy. Podkreśla, że pozyskane w ten sposób środki pozwoliły na sfinansowanie inwestycji, m.in. budowy mostu Marii Skłodowskiej-Curie czy drugiej linii metra.
Dzięki ocenie ratingowej samorządy mogą również starać się o kredyty, bez których przeprowadzenie wielkich i kosztownych inwestycji byłoby dla nich często niemożliwe.
- Dobry rating to ułatwienie w zaciąganiu kredytów, ponieważ może zastępować gwarancje rządowe i bankowe poręczenia kredytowe - mówi Mirosław Dudziński z Fitch Ratings.
Dzięki ratingowi z kredytów skorzystała np. Częstochowa, która pomimo nie najwyższych ocen stała się wiarygodna dla instytucji finansowych. Pozyskane kredyty pozwoliły miastu na zmodernizowanie infrastruktury oraz sfinansowanie usług komunalnych.
Kredyty dla samorządów mogą pochodzić z banków krajowych oraz instytucji międzynarodowych. Atrakcyjną opcją są niekomercyjne kredyty na rozwój przyznawane przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI), z kilkuletnią karencją, rozłożone na okres od 5 do 30 lat, których zabezpieczenie musi opierać się na zewnętrznym ratingu lub wskaźnikach finansowych. EBI finansuje do 50 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. Kredyt komercyjny samorząd może natomiast uzyskać z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który angażuje się najczęściej w projekty na okres od roku do 15 lat. Wyjątkowo przy niektórych inwestycjach termin ten może być dłuższy. EBOR zapewnia najczęściej do 30 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. Z takiego kredytu skorzystała w ostatnich miesiącach Warszawa. W 2011 roku miasto podpisało z EBOR umowę, na mocy której bank pożyczy stolicy maksymalnie do 30 proc. wartości zamówienia na zakup wagonów dla warszawskiego metra. Umowa ma obowiązywać do 2024 r.
Dobra promocja sposobem na inwestycje
Rating to również możliwość przyciągania inwestorów oraz promocja samorządu. - Dobra ocena ratingowa oznacza, że w gminie czy regionie prowadzona jest rozsądna polityka finansowa, a to zwiększa szanse na to, że ewentualna inwestycja będzie funkcjonować w przyjaznym otoczeniu instytucjonalnym i rynkowym. Współpraca z agencją ratingową pokazuje również, że miasto jest transparentne i bierze pod uwagę opinie obiektywnych i niezależnych analityków - mówi Mirosław Dudziński.
Z ocen przyznawanych przez agencje ratingowe korzysta powiat żywiecki, któremu niezależna ocena ratingowa była potrzebna do zaprezentowania inwestorom swoich atutów. - Rating, narzędzie sprawdzone i zrozumiałe w świecie biznesu, określa naszą atrakcyjność inwestycyjną i bezpieczeństwo kredytowe. Powiat, dzięki ocenie na poziomie Baa2, która plasuje go zaraz za dynamicznie rozwijającymi się dużymi miastami, takimi jak Wrocław, Łódź czy Szczecin, ma po prostu większe szanse na pozyskanie nowych inwestorów - mówi Andrzej Kalata, wicestarosta żywiecki. - Takim przykładem jest współpraca powiatu z kanadyjskim przedsiębiorstwem, w ramach której zostanie wybudowany szpital powiatowy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce - dodaje.
Pozyskiwanie inwestorów nie byłoby jednak możliwe bez skutecznego informowania o przyznanym samorządowi ratingu. Transparentność zapewnia umieszczanie ocen ratingowych na stronach internetowych samorządu, m.in. w biuletynie informacji publicznej. Z informacji pozyskanych od przedstawicieli różnych miast wynika, że to standardowe działanie. Z tej opcji korzysta przykładowo Częstochowa.
- Wszystkie nadawane miastu oceny ratingowe publikowane są na naszej stronie internetowej oraz w witrynie agencji Fitch Ratings. Oprócz tego informację w sprawie każdorazowej oceny wysyłamy do mediów - mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik Urzędu Miasta w Częstochowie. Komunikat dotyczący aktualnego ratingu jest umieszczany w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta także w Koszalinie i jak podkreśla Robert Grabowski, rzecznik prasowy prezydenta Koszalina, zaktualizowany rating znajduje się również w materiałach publikowanych przez agencję Fitch oraz na stronach internetowych serwisów gospodarczych.
AA+ dla Wielkopolski
Niewiele województw w Polsce zdecydowało się na przeprowadzenie ratingu. Akurat zainteresowanie Wielkopolski taką analizą wynikało z faktu, że posiadanie oceny ratingowej stanowi warunek niezbędny do wzmocnienia zdolności kredytowej oraz do poprawy wizerunku jako wiarygodnego uczestnika rynku finansowego. Dzięki ratingowi województwo otrzymało przede wszystkim niezależną, zewnętrzną i profesjonalną ocenę całej swojej działalności, w szczególności zarządzania finansowego. Województwo wielkopolskie jest jednym z trzech regionów w kraju o najwyższej atrakcyjności inwestowania. Agencja Fitch Ratings utrzymała jego krajowy rating długoterminowy na poziomie AA+, co świadczy o stabilności analizy. Wysoka ocena ratingowa pomogła przyciągnąć do regionu wielu inwestorów - światowe koncerny, wśród których dominują firmy niemieckie. Przyczynia się to do stwarzania nowych miejsc pracy, a w konsekwencji może jeszcze poprawić rating. Koszt ratingu krajowego i międzynarodowego, przyznawanego przez agencję Moody’s, zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Wielkopolskiego nr VIII/128/11 z 27 czerwca 2011 r. wynosi 298 890 zł. Rocznie jest to kwota 99 630 zł. Umowa obowiązuje w latach 2011-2014. Wynagrodzenie dla agencji płatne jest przez zamawiającego wykonanie oceny ratingowej, czyli województwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu