Inwestujemy w przyszłe zyski
Marian Błachut: Ulgi podatkowe dla firm to nie są stracone pieniądze dla lokalnego budżetu
W jaki sposób należy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa?
Zacząć trzeba od kształtowania świadomości, czym jest przedsiębiorstwo i jaką rolę pełni w rozwoju miasta. I chodzi tu o pełną świadomość, a nie tylko teoretyczną. Ja taką świadomość autentyczną mam dzięki temu, że przez 16 lat sam prowadziłem rodzinne przedsiębiorstwo i wiem jak to wygląda od środka.
W czym przejawia się ta autentyczna świadomość?
W tworzeniu dla przedsiębiorców dobrego klimatu i warunków do szerokiej współpracy. Rozumieniu problemów lokalnego biznesu i podejmowaniu prób ich rzeczywistego rozwiązywania. Ważnym elementem dobrego klimatu dla przedsiębiorczości, oprócz kwestii wymiernych, jest też mentalność, która każe doceniać rolę przedsiębiorców działających na rzecz lokalnej gospodarki. Dlatego my bardzo doceniamy naszych przedsiębiorców, organizujemy dla nich konkursy i nagradzamy najlepszych. Dzięki temu ludzie prowadzący firmy czując się dowartościowanymi, stają się jeszcze bardziej odpowiedzialni za lokalny rozwój.
Wspomniał pan o wymiernym wspieraniu przedsiębiorczości, na czym dokładnie ono polega?
Klimat do rozwoju przedsiębiorczości jest bardzo ważny, ale nie wystarczy. Potrzebne są również inne formy wsparcia dla przedsiębiorców, jeżeli znajdą się w trudnej sytuacji finansowej, jak na przykład: przesunięcie terminu płatności należnych gminie podatków, rozłożenie na raty, czy umorzenie. Są stosowane także ulgi inwestycyjne. Wiadomo, że na starcie przedsiębiorstwo ponosi duże nakłady finansowe, nie ma powodu żeby dokładać mu kosztów w postaci obciążeń podatkowych. W zakresie moich kompetencji staram się te koszty podatkowe racjonalizować. Od 2010 roku, każdy przedsiębiorca, który chce u nas inwestować, otrzymuje zwolnienie z podatków na okres 3 lat w kwocie nawet 200 tys. euro.
To bardzo duże pieniądze, które nie wpłyną do budżetu gminy...
Nie wpłyną dziś, ale wpłyną za trzy lata, kiedy firma osiągnie pełną stabilizację i będzie solidnym płatnikiem podatku. Ulgi podatkowe dla przedsiębiorców, to nie są stracone pieniądze dla lokalnego budżetu. Przeciwnie, to jest dobra inwestycja, choć z zyskiem odłożonym w czasie. I z doświadczenia wiem, że ten czas nadchodzi i to często szybciej niż z początku zakładaliśmy.
Ale gmina to nie przedsiębiorstwo?
Zgadza się, bo ma inne cele, ale już zasady funkcjonowania są podobne. Dlatego wspólnie z radą miejską wychodzimy z założenia, że jak nie stworzy przedsiębiorcom dobrych konkurencyjnych warunków do prowadzenia biznesu w naszej gminie, nie założą u nas firmy. Gminy w tym względzie konkurują między sobą i dlatego musimy zbiegać o przedsiębiorców, o to, żeby to właśnie u nas zechcieli robić interesy.
Jak zatem zabiegacie o nowych przedsiębiorców?
Reputacją gminy przyjaznej biznesowi i odpowiednim klimatem sprzyjającym rozwojowi, a także aktywnym udziałem w utworzeniu parku technologicznego przemysłu lotniczego. Sześć lat temu wspólnie ze Starostą powiatu bielskiego i Wójtem gminy Bestwina, wykorzystując tereny po kopalni węgla kamiennego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, podjęliśmy działania by wykorzystując środki unijne, podjąć realizację tego tematu. Zostało wybudowane lotnisko oraz nowoczesne zaplecze dla rozwoju przemysłu lotniczego. Dziś działa w nim kilka firm. I zapewniam, że na tym nie koniec.
Na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw, odebrał pan nagrodę dla swojej gminy za wspieranie sektora MSP, jak skonsumujecie ten sukces?
Tę nagrodę traktujemy jako szczególne wyróżnienie dla gminy oraz wyzwanie do kolejnych działań i dalszej pracy na rzecz wspierania lokalnej przedsiębiorczości. Nagroda honorująca tę pracę nie oznacza jej końca. Owszem, ogólnopolska nagroda dla "Samorządu, który wspiera MSP" przyznana przez samych przedsiębiorców przynosi ogromną satysfakcję, ale daje też bodziec do dalszej pracy na rzecz rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Mam nadzieję, że również zwróci uwagę potencjalnych inwestorów, którzy postanowią u nas zainwestować, bo warto.
Jakimi konkretnie działaniami?
Jesteśmy udziałowcem spółki, która realizuje kolejny projekt inwestycyjny z wykorzystaniem środków unijnych za ok. 50 mln złotych.
@RY1@i02/2012/191/i02.2012.191.13000020c.802.jpg@RY2@
Marian Błachut , burmistrz miasta i gminy Czechowice-Dziedzice
Rozmawiała Longina Grzegórska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu