Dostęp do pieniędzy unijnych ma być szybszy i łatwiejszy
Komisja Europejska: od 2014 roku uprościmy zasady otrzymywania i wykorzystywania funduszy z Unii Europejskiej. Eksperci: takie zapewnienia słyszeliśmy już wcześniej
Mniej kontroli, łatwiejsze procedury, krótszy czas oczekiwania na dofinansowanie - Komisja Europejska (KE) zamierza ułatwić beneficjentom dostęp do środków unijnych. W tym celu opublikowała "Plan uproszczenia wieloletnich ram finansowych na lata 2014 - 2020".
Niestety, zdaniem ekspertów proponowane przez KE zmiany mają charakter kosmetyczny, a bez zmian w krajowych procedurach nic z tych planów nie wyjdzie.
Głównym celem komisji jest uproszczenie procedur przy staraniu się o fundusze z Unii Europejskiej. Dotąd było tak, że jeśli na przykład szkoła zawodowa kupowała nowoczesne maszyny, pieniądze otrzymywała z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Ale już dotacje na wyszkolenie kadr i opracowanie nowych programów nauczania pochodziły z Europejskiego Funduszu Społecznego. W związku z tym szkoła musiała złożyć dwa oddzielne wnioski. Co oznaczało, że przechodziła przez dwa żmudne etapy weryfikacji. Komisja chce, by w takich sytuacjach formalności wypełniać tylko raz dzięki połączeniu środków pochodzących z dwóch funduszy.
Kolejna propozycja Brukseli zakłada uregulowanie kwestii kontroli realizowanych za unijne pieniądze przedsięwzięć. Obecnie nie ma ograniczeń dotyczących ich liczby. Oznacza to, że niektórzy beneficjenci mogą być sprawdzani nawet kilka razy w roku - zarówno przez krajowe organy, jak i przez Komisję Europejską. Od 2014 roku projekty o wartości poniżej 100 tys. euro miałyby być kontrolowane najwyżej raz w czasie ich realizacji, a większe inwestycje - nie częściej niż raz w roku.
Dokument przygotowany przez KE zakłada też, że przedstawienie kosztownych i skomplikowanych gwarancji finansowych przed uzyskaniem dotacji (jako dowód, że beneficjent, np. gmina, zapewni wkład własny) będzie wymagane tylko w przypadku najbardziej ryzykownych przedsięwzięć.
Komisja złagodziła również wymagania dotyczące przetrzymywania dokumentacji projektów współfinansowanych przez UE. Teraz trzeba ją archiwizować przez 10 lub 15 lat. Nowe przepisy skracają ten czas do 5 lat.
Uproszczenia mają przełożyć się na szybkość wypłacania pieniędzy z kasy unijnej. Na przykład w obszarze badań naukowych uzyskanie dotacji ma trwać sto zamiast 350 dni.
Zdaniem ekspertów, propozycje KE idą w dobrym kierunku, ale wciąż jest to tylko kosmetyka.
- Brakuje rozwiązań dla fundamentalnych spraw, takich jak kwalifikowalność VAT dla samorządów - uważa Maciej Rapkiewicz z Instytutu Sobieskiego.
W w dostępie do funduszy UE nie wierzy dr Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego.
- Jestem sceptycznie nastawiony. Zasady unijne są tak skonstruowane, że duży nacisk kładziony jest na poprawność proceduralną, a mniejszy na osiąganie celów - mówi.
Nasi rozmówcy i Komisja Europejska zaznaczają, że nowe przepisy zadziałają dopiero wtedy, gdy państwa członkowskie zaczną upraszczać własne regulacje. A z tym może być problem.
- Już w obecnej perspektywie miało być łatwiej, a od trzech lat mamy straszną biurokrację - mówi dr Jerzy Kwieciński.
Jako przykład podaje dokonywanie oceny formalnej wniosku, gdzie urzędnik na kilku stronach wytyka projektom brak przecinka, zamiast samemu go wstawić.
- Szkoda na to jego czasu - kwituje były wiceminister.
Sami beneficjenci potwierdzają, że uproszczenia zaproponowane przez KE dotyczą tylko wierzchołka góry lodowej.
- Wiele procedur trzeba jeszcze uściślić. Wciąż jest tak, że do momentu odrzucenia wniosku o dofinansowanie nikt nie wie, czy jest on zagrożony niedozwoloną formą pomocy publicznej - mówi Magdalena Flisykowska-Kacprowicz, skarbnik Torunia.
Dlatego liczy, że uda się wprowadzić w życie chociażby drobne uproszczenia.
@RY1@i02/2012/036/i02.2012.036.18300010b.802.jpg@RY2@
Fundusze UE w Polsce
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu