Dotacja dla Warszawy zmniejszy środki funduszu reprywatyzacji dla innych miast
Prawo
Stolica jest coraz bliżej przyznania jej dotacji celowej na spłaty roszczeń byłych właścicieli nieruchomości znacjonalizowanych na mocy dekretu Bieruta. W ubiegłym tygodniu senacka komisja budżetu i finansów przyjęła bez poprawek ustawę zmieniającą ustawę z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 216). Przewiduje udzielenie miastu stołecznemu dofinansowania z budżetu przez trzy najbliższe lata w wysokości 200 mln zł rocznie. Nowelizacja na początku grudnia będzie rozpatrywana na posiedzeniu plenarnym Senatu.
- To dobry krok, bo umożliwi prywatyzację wielu podmiotów. W Warszawie jest dużo nieruchomości, których sprzedaż jest blokowana ze względu na skutki dekretu - wskazuje Grażyna Majcher-Magdziak, ekspert Business Centre Club.
Jednak w trakcie posiedzenia komisji zastrzeżenia do ustawy zgłosili przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego (PTZ). Ich zdaniem przyznanie dotacji celowej Warszawie może doprowadzić do uszczuplenia środków Funduszu Reprywatyzacji, z którego będą wypłacane odszkodowania dla byłych właścicieli stołecznych nieruchomości. PTZ podkreśla, że stanowią one niewielki wycinek wszystkich roszczeń reprywatyzacyjnych, a liczba postępowań sądowych dotyczących zwrotu gruntów lub ich równowartości będzie rosnąć.
- Wydatkowanie 600 mln zł tylko dla Warszawy jest zagrożeniem dla tych, którzy nie zostali jeszcze objęci odszkodowaniami - mówił Jerzy Mańkowski, prezes PTZ.
Jego zdaniem jest to forma likwidacji funduszu reprywatyzacyjnego, do którego trafia coraz mniej środków z budżetu państwa. Ponadto jest on wykorzystywany przez ministra finansów do łatania dziury budżetowej.
Problem z zagwarantowaniem odpowiednich funduszy na wypłatę odszkodowań reprywatyzacyjnych w innych miastach widzą też pracodawcy.
- Nie istnieją żadne statystyki, które pozwalałyby określić, jaki może być rozmiar wszystkich roszczeń. Nie oznacza to jednak, że należy blokować dobrą inicjatywę dla Warszawy, mając nadzieję, że problem reprywatyzacji zostanie od razu uregulowany w sposób systemowy - podkreśla Grażyna Majcher-Magdziak.
Karolina Topolska
Ustawa rozpatrywana przez Senat
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu