Stolica z finansową kroplówką na dekret Bieruta
Roszczenia
Senat przyjął poprawkę, dzięki której stolica w ciągu trzech lat otrzyma 600 mln zł na wypłaty odszkodowań za dekret Bieruta. Teraz projektem zajmie się Sejm.
Poprawka zgłoszona przez senatorów zakłada udzielenie pomocy finansowej Warszawie w wysokości 200 mln zł rocznie w latach 2014-2016. Pieniądze mają pochodzić z Funduszu Reprywatyzacyjnego, który od 1996 r. zgromadził ponad 4 mld zł na odszkodowania dla osób pokrzywdzonych powojennymi ustawami nacjonalizacyjnymi.
Urzędnicy ratusza nie kryją zadowolenia. - Do tej pory wypłaciliśmy ok. 530 mln zł z tytułu dekretu Bieruta. Do tego dochodzą już zasądzone wyroki na kolejne setki milionów złotych - mówi Agnieszka Kłąb z urzędu miasta.
Jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń, suma roszczeń może sięgać nawet 1 mld zł.
Senatorowie zdecydowali się na razie ograniczyć zastrzyk gotówki do 200 mln zł rocznie przez trzy lata. - Nie chcemy przeznaczać zbyt dużych pieniędzy, by nie dawać pola do nadużyć przy skomplikowanym procesie odszkodowawczym. Mówimy o sprawach sprzed kilkudziesięciu lat, ogromnej ilości dokumentacji zniszczonej przez system komunistyczny - tłumaczy senator Jan Rulewski (PO).
Jak wskazuje Aleksander Pociej, senator sprawozdawca projektu, chodzi przede wszystkim o rozszerzenie działalności Funduszu Reprywatyzacyjnego o stolicę (choć na razie w ograniczonym czasie). - Do tej pory tylko Warszawa musiała płacić z własnej kieszeni, inni mają dostęp do funduszu - wskazuje senator. - Dekret Bieruta był jedyny w swoim rodzaju i dotyczył tylko Warszawy. Najpierw w stolicy dokonano komunalizacji, potem nacjonalizacji. W latach 90. znów była komunalizacja, ale nikt nie pomyślał, że będą roszczenia. W 1996 r. uchwalono ustawę o reprywatyzacji i komercjalizacji tworzącą fundusz, ale rok później ustawą o gospodarce nieruchomościami zamknięto stolicy możliwość finansowania zwrotów w zakresie dekretu Bieruta - wyjaśnia Aleksander Pociej.
Nasz rozmówca nie ukrywa, że ma nadzieję, iż wskutek wypłat przez trzy lata pieniędzy na rzecz odszkodowań w Warszawie problem przestanie dotyczyć wyłącznie stolicy. - Mniejsze środki odczują także pozostali korzystający z Funduszu Reprywatyzacyjnego - mówi senator. Dodaje, że dzięki temu istnieje szansa, iż sprawa przestanie być bagatelizowana.
Przegłosowaną przez Senat poprawką wkrótce zajmie się Sejm. Wcześniej pochyli się nad nią sejmowa komisja finansów.
Stolica zabiega o rządowe wsparcie w sprawie dekretu Bieruta od co najmniej dwóch lat. W maju poinformowano, że miasto będzie mogło liczyć na rządową kroplówkę w wysokości 150 mln zł rocznie. Inicjatywa senatorów PO, zakładająca dostęp do 200 mln zł rocznie dla Warszawy, spotyka się z krytyką ze strony opozycji. Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że jest to element politycznej gry prowadzonej przez Platformę w związku z planowanym referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Suma niespłaconych przez stolicę roszczeń może wynosić nawet 1 mld zł
Tomasz Żółciak
Projekt skierowany do ponownego rozpatrzenia w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu