Premier chce przeglądu. Struzik - umorzenia
Janosikowe
Przegląd, co w janosikowym jest sensowne, a co przestarzałe, jest absolutnie konieczny - przyznał premier Donald Tusk. Jego zdaniem przy naliczaniu tego, co bogatsze regiony muszą oddawać biedniejszym, powinna być uwzględniana obecna sytuacja płatnika janosikowego, a nie parametry z dalekiej przeszłości.
- Ktoś kiedyś wymyślił janosikowe, widząc wielkie różnice między regionami. Dziś regiony są mniej zróżnicowane i czas, by zastanowić się, ile tych pieniędzy od najbogatszych powinno przechodzić w stronę biedniejszych - mówił Tusk. Zaznaczył, że zmiany nie dokonają się z dnia na dzień, by nie stawiać beneficjentów w trudnej sytuacji.
To już kolejna zapowiedź rządu odnośnie do zmian w janosikowym. Do tej pory na zapowiedziach się kończyło. Ta danina coraz bardziej ciąży zaś jej płatnikom. O tych problemach 22 lipca w wywiadzie dla DGP mówił marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
- Z jednej strony mamy 1,5 mld zł zadłużenia, a z drugiej ponad 6 mld zł wpłaconych od 2004 r. na rzecz innych regionów. To czteroletnie dochody własne naszego województwa. Nie byłoby zadłużenia, gdybyśmy nie oddawali lwiej części naszych pieniędzy w ramach systemu wyrównawczego - tłumaczył w DGP Struzik. Jego zdaniem to dziś system dysfunkcjonalny, prowadzący do zubożania samorządowych liderów. - Nie dotyka średniaków. Oni mają lepiej. Gdy zastosuje się ten pseudowyrównawczy mechanizm, ich sytuacja wyraźnie się poprawia. W efekcie Mazowsze ląduje na ostatnim miejscu pod względem inwestycji na głowę mieszkańca, a województwa, które biorą najwięcej janosikowego, lokują się na czele stawki - skarżył się marszałek Mazowsza. I deklarował, że wystąpi o umorzenie przez resort finansów wpłaty czterech ostatnich rat. Wystąpił, ale MF odmówiło.
W poniedziałek skarbnik woj. mazowieckiego Marek Mieszalski zapowiedział, że jeśli województwo będzie musiało zapłacić pozostałe raty (220 mln zł), na koniec roku zabraknie pieniędzy (z powodu niższych wpływów, głównie z CIT, do końca roku w budżecie województwa zabraknie ok. 340 mln zł). Zarząd województwa 16 września podejmie decyzję, czy płacić janosikowe.
Zdaniem Rafała Szczepańskiego z inicjatywy "Stop janosikowe" rząd zbyt długo zwleka ze zmianami. Sytuacja finansowa Mazowsza i Warszawy pokazuje, że ma to zgubny skutek. Jak twierdzi, jeśli nie zostaną szybko podjęte konkretne decyzje, za rok może się okazać, że operacja się udała, ale pacjent umarł.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu